niedziela, 25 sierpnia 2013

Małe wspomnienie wakacji :)) zdjęciowo

Jak tak patrzę na pogodę za oknem to nie bardzo mam ochotę ruszać się spod koca.

Dopadłam zdjęcia z wakacji i nie zawaham się Wam ich pokazać.



na początek moje pomidorki które mogę jeść miskami.
Nie siane i nie sadzone w tym roku, a samosiewy po zeszłym roku.
Wyrosły piękne i słodziutkie:)

ze zdjęć dziwnych nalot bocianów

były dosłownie wszędzie  a jakieś pół godziny potem rozpętała się burza i nie obyło się bez utraty światła,
 że nie wspomnę o wichurze.... 


Hit mojego dziecka:
przyczepa ze zbożem.



nie było opcji żeby go zdjąć, zabawa była lepsza niż na piasku, 
zjeżdżalni czy gdziekolwiek indziej. 


mina też musiała być i nawet biedronki i inne owady mu nie przeszkadzały....:)

Wypad w miasto też był, a jak już była małpa która została nazwana George to już było szaleństwo.


Miasto= plac zabaw 


Spacery i bieganie, ale odpocząć też trzeba 


posiedział chwile głęboko odetchnął i mówi 

"już odpocząłem idziemy mama"


na jednych z zakupów wpadł mi w ręce taki specyfik.
nie słodki- na upały idealny,
ale bardziej jak dla mnie smakował trawą niż cytrusami.


zbiera się na deszcz czy nie??
 no i się zebrało

nawet na dwie tęcze:)



i ostatnie zdjęcie z 15 sierpnia :)

Piotruś dorwał aparat Cioci :) nie stało mu się nic poza dużą ilością zdjęć Piotrusia:)

Już tęsknię za tą pogodą, ale jesień minie szybko....
Po niej piękna zima :)

sobota, 24 sierpnia 2013

Różne dzieci różne ciąże:)

tak jak każde dziecko jest inne tak i ciąża wygląda inaczej:)
 wie to każda mama która ma więcej niż jedno dziecko:)

 u mnie jest tak samo 
pierwsza ciąża zwłaszcza pierwszy trymestr  przebiegł koszmarnie,
 wymioty złe samopoczucie byłam słaba, marudna i  nie do życia.

Obecnie kończy się 17 tydzień mojej 2 ciąży 
pierwszy trymestr przebiegł na tyle łagodnie ze szczerze mówiąc nawet się nie zorientowałam

zero wymiotów złego samopoczucia, markotności, 
nawet miesiączki przebiegały normalnie.

 no cóż 
różnie ciąże różne dzieci 

Piotruś to mój mały urwis kochany który już tula się do dzidzi w brzuszku...
 Mam tylko nadzieję że kiedy maleństwo przyjdzie już na świat też będzie taki zadowolony jak jest teraz:)