czwartek, 10 października 2013

O naszym krzesełku do jedzenia

Krzesełko znalezione na allegro

 firmy Caretero

Na początek regulacja wysokości siedziska za pomocą tego prostego przycisku, 
który jest po obu stronach krzesełka.




kóło i hamulce:) nie trzeba go podnosić całego, 
wystarczy lekko unieść przód i można podjechac w wybrane miejsce.


regulowane położenie siedziska, można je wychylić kiedy dziecko ma ochotę poleżeć np. z butlą :)

Krzesło w całej okazałości, jak widać pod nim jest kieszeń na zabawki śliniaki czy mokre chusteczki.


stolik jest spory, Piotruś będąc mniejszy nawet rysował w krzesełku.

 W górnym blacie 2 miejsca na napoje, 

bardzo łatwo ściągany górny blat, pod nim drugi z jednym miejscem na kubeczek, idealny do zabawy po jedzeniu..


tak Piotruś rozpoczynał swoja przygodę z krzesełkiem i do dziś lubi w nim siedzieć:)


U nas krzesłko spradziło się bardzo i do tej pory go używamy, kiedy Piotrus był mniejszy zdarzało się nam zabierac je z nami do rodziców.

Książe lubił swój tron z którego wszystko widział:)

a tak serio przy małej ilości miejsca można je bardzo łatwo złożyć i postawić w jakimś kącie żeby nie przeszkadzało.

Bardzo łatwe w myciu ze zwględu na materiał,
wygodny bo nawet podnóżek jest regulowany:)

i dla mam niejadka jeżeli dziecko nie bardzo lubi siedzieć na kolanach krzesełko jest też dobre.
Mój niejadek, tak nieajdek
marudził a w krzesłku mógł na całym blacie rozłożyć jedzenie, trochę się nim pobawić i zjeść ile dusza zapragnie.
Dużo łatwiej było umyć fotelik i zjeść ciepły obiad niż męczyć najpierw jego, potem domyć się zeby na koniec jeść odgrzany obiad...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz