poniedziałek, 11 listopada 2013

Karmienie karmieniem ale bez przesady........

Ja rozumiem karmienie piersią, karmiłam Piotrusia,
 moze nie najdłużej bo tylko 9 miesięcy z małym hakiem ale jednak.

sytuacja z wczoraj:
basen w środku miasta,
niedziela,
godziny około południa więc ludzi z dziećmi sporo. 
W tym też ze swoim wielkim brzuchem w końcu do porodu tylko 2 miesiące i 12 dni:)

Tu i tam mniejsze i większe dzieci.....
basen chodzi o to żeby się wybawiły i nie nudziły w domu.
My  znaleźliśmy się tam ponieważ Piotruś dawno nie był, wakacje chorował więc kąpiele w jeziorze w tym roku odpadły.
Dziadek obiecał że pojedzie z wnukiem na basen to pojechaliśmy....

Tyle o ile ja z Piotrkiem przebieramy się migiem co by jak najwięcej czasu spędzić w basenie....... 
inni nie koniecznie ale każdy ma własny pomysł i nic mi do tego.

Do rzeczy... 
Moją uwagę przykuła kobieta z niewielkim dzieckiem, noszonym na ręku.....
 była wszędzie na basenie więc nie dało się jej nie spotkać:)

Jak ktoś był w olsztynie w aquasferze to wie że jakuzi są  wyżej...

i wie też że akurat ten basen jest przystosowany dla matek z dziećmi, szatnie, przewijaki, czy pomieszczenie do karmienia maleństwa, osobne gdzie można w spokoju nakarmić dziecko.

W pewnym momencie dziadek z wnukiem zniknęli na zakrętach rzeki basenowej a matka postanowiła obserwować co się wokoło dzieje...

 Jacuzi i Pani z cycem wywalonym na wierzch karmiąca dziecko......

szczerze byłam lekko zniesmaczona.....
 serio  w miejscu gdzie naprawdę można spokojnie nakarmić dziecko bez świecenia golizną....
bo to pomieszczenie do karmienia było parę metrów dalej, albo na chwile pójść do rodzinnej szatani...
no nie bo jakby się z tego jacuzi ruszyła to ktoś inny by tam wszedł...

naprawdę nie mam nic przeciwko kiedy kobieta karmi piersią uważam że jest to dobre dla dziecka, 
ale są jakieś granice, karmiąc kiedyś w parku miałam zarzuconą na ramię pieluchę tetrową, żeby nie razić nikogo widokiem bo mam świadomość że to co dla jednych normalne dla innych może nie być najlepszym widokiem zwłaszcza w parku czy na basenie.

Kochane mamy miejmy też szacunek do innych a nie wymagamy....
 po co miejsca parkingowe, po co kolejki dla nas, po co domagać się miejsc do karmienia czy przewijania skoro nie potrafimy z tego korzystać ....

Brawo dla tej Pani że wzięła dziecko na basen, ale za to karmienie publiczne ja bardzo przepraszam,
 ale uważam że przesadziła.....

2 komentarze:

  1. Jak najbardziej jestem za karmieniem piersią chociaż karmiłam tylko 2.5 miesiąca jednak nie wariuję na tym punkcie i dziecko na mleko modyfikowanym też funkjonuje prawidłowo ;) .
    Co do całej sytuacji , miałam podobną tylko w centrum handlowym. ;/
    Zniesmaczenie z niedowierzaniem , że tak się robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje już myślałam że przesadzam ...

      Usuń