sobota, 8 lutego 2014

O tym co Matka lubi czytać:)

Za czytaniem nigdy specjalnie nie przepadałam, co zawsze było zgrozą  moich rodziców.....
 To zawsze siostra połykała grube  tomy książek, szukając następnych....

Do czasu:)
 Jakiś czas temu pojawił się serial, a że seriale historyczne i kostiumowe wprost uwielbiam nie ominął mnie również ten
BIAŁA KRÓLOWA.
Nie mogąc doczekać się kolejnego odcinka zamówiłam książkę w empiku....
Potem jednak znalazłam ją w dużo bardziej przystępnej cenie 



Trochę o książce.
Jest to seria o kobietach, o silnych kobietach.
Biała Królowa to historia jak pisze sama aktorka lekko podkolorowana, fikcją literacką Elżbiety Woodville.
Wdowa, z dwójka synów spotyka króla, i bynajmniej nie jest to przypadek 
Całość rozgrywa się  w Anglii XV wiek, wojna Dwu Róż.
Intrygi, dworskie układy polityczne rozgrywki, podejrzenie o czary....
Kobieta, która ma za sobą rodzinę, skrywa się w klasztorze gdzie rodzi  kolejne dziecko... królowi Anglii...
Dla mnie osobiście napisana jest genialnie,  bo wszystko jest opisane z perspektywy  Elżbiety, 
ma się wrażenie czytania jej pamiętników.
  480 stron, które mnie odprężyły, wyciszyły i umiliły kilka bezsennych wieczorów.



kolejna część dostałam od męża pod choinkę:)
Tym razem CZERWONA KRÓLOWA


Bohaterką jest Małgorzata  Beaufort, kobieta zafascynowana Joanna d'arc
według niej jej życie kręci się wokół Boga, syna i zdobycia dla niego tronu Anglii. 
Żeby to osiągnąć jest w stanie zrobić wszystko, dosłownie wszystko....

Ta część według mnie jest napisana dużo ciężej, ale idealnie pasuje do kreacji Małgorzaty...

ale czytało się ją zdecydowanie ciężej...


trzecia książka którą mąż przywiózł mi już na oddział do szpitala żeby czas szybciej mi leciał 


i tę część powinnam przeczytać jako pierwszą:)
Opowiada ona historię matki Elżbiety Woodville, Jakobiny Luksemburskiej 

Póki co nie będę pisała więcej o niej, poza tym że czyta się ja równie lekko co Białą Królową, 
a może nawet lżej....

Podsumowując uwielbiam książki takie jak te, oby jak najwięcej takich. 
Są w miękkiej oprawie i bardzo przyjemne okładki, które ładnie wyglądają na półce z  książkami.
Więcej książek tej autorki  znajdziecie w grupie wydawniczej Publicat

a konkretniej 

z cyklu Wojna Dwu Róż
zostały mi jeszcze 

następny na tapecie będzie cykl tudorowski:) 
film uwielbiam i często do niego wracam. 
A książka mam nadzieje będzie jeszcze lepsza:)

Lubicie takie książki??






16 komentarzy:

  1. uwielbiam takie z humorem dla rodziców, o wychowaniu dzieci, czyli takie dla rodziców, ale uwielbiam też romanse, a teraz czytam Ranczo i jest boskie! pękam ze śmiechu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat Rancza nie lubię,
      a o wychowaniu dzieci to już chyba norma :)

      Usuń
    2. W domu oglądać tego filmu nie lubię, ale jak u mamy jesteśmy to już tradycja :) a książka też jest dobra

      Usuń
  2. Co prawda książkowo lubię totalnie inne klimaty, ale przyznać muszę, że nie czytałam od dawna! Właściwie odkąd urodził się Kubuś nie przeczytałam ŻADNEJ książki! Oczywiście po za bajkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bajki też czytamy w dużej ilości, ale dobrze czasem poczytać coś innego :)

      Usuń
  3. ja osobiście polecam Rodziewiczównę, kostiumowe filmy i książki ubóstwiam! pozdrawiam Pani Rolnik

    OdpowiedzUsuń
  4. będę zaglądała do Rodziewiczówny też:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny blog :) Post napisany potocznym i przyjemnym do czytania językiem ;)
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja czytam tylko romansidła no i lektury :)
    obserwujemy? :3

    OdpowiedzUsuń
  7. nigdy takich nie czytałam, choć za czytaniem przepadam:):):) pozdrawiam i zapraszam do ławicy kobiet, która formuje się na http://www.alelarmo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Również nie mój gust, jednak przyznam, że książkę "Katarzyna Wielka. Gra o władzę" wręcz pochłonęłam. Zatem polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam czytać, wszystko co wpadnie w rękę. :)
    Skoro poelcasz te tytuły, to może w najbliższym czasie po nie sięgnę. ;)

    Pozdrawiam
    www.ca-lineczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Władczyni rzek już za mną...niesamowita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam chwilowy problem z czasem :) a raczej jego brak, cieszę się że ktoś jeszcze lubi takie książki:)

      Usuń