piątek, 28 marca 2014

Spacery...

Pogoda piękna, jak tylko Piotrek zje śniadanie, a czasem dużo czasu mu to zajmuje, pędzimy na podwórko.
co tu dużo pisać lepiej zobaczyć:)

Trampolina stoi już od soboty i dziś Młody padł po skakaniu i spacerze:)



 Wiosna, wiosna, szkoda że kwiat spotkany w krzakach a nie na rabacie z kwiatami:/
Grunt że kwitnie i wiosnę oznajmia

Młoda póki co podróżuje takim cudem, sami obejrzyjcie.
Jeżeli ktoś ma ochotę poczytać o nim więcej odsyłam  na bloga Beaty Sadowskiej 
i na FB



Nasze wrażenia za jakiś czas:)


Jest i Młody na swoim rowerze...
Trampki mu się podobały na tyle bardzo, że wykąpały się w błocie. 


To tyle z naszych spacerów:) 


1 komentarz: