czwartek, 17 kwietnia 2014

rower i wyjątkowo głośna taczka

Zacznę od taczki:) 
Skąd pomysł??? Piotr uwielbia jeździć do dziadków na wieś... jesienią podpatrzył jak dziadek wozi kiszonkę   zwierzętom i koniecznie chciał pomóc, co zrobili dziadkowie? Pojechali i kupili taczkę. 










Piotr ją bardzo lubi, ja również. Gdy chce uciec i się schować(z taczką) wiem gdzie jest. Kółko jest tak głośne, że zawsze go słychać:) Polecam mamom małych uciekinierów:) 
Więcej znajdziecie na stronie LESZKO 
Taczka jest bardzo mocna, plastik jest dość gruby, lekki. Piotr z taczką nie chodzi a biega. 
 Woził nawet ziemię tą taczką .... 


Rower znaleziony na allegro :)
Biegowy, powiem Wam że już nie da się nad nim nadążyć jak się na nim rozpędzi.
Uczy równowagi... i jest świetną zabawką.
Ten akurat ma podnoszone siodełko i kierownicę więc za szybko Piotr z niego nie wyrośnie :) 


Buty Grizzly więcej znajdziecie TUTAJ 
Dla mnie rewelacja, wynalazła je babcia Piotrusia, zalety są bardzo lekkie i bardzo ciepłe.
Idealne dla niezatrzymującego się chłopca. 

                                           
Bardzo lubię to zdjęcie i tak na zakończenie naszego sobotniego spaceru:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz