środa, 16 lipca 2014

Zwyczajnie... czyli bez internetu

Dziś będzie głównie zdjęciowo, 
o tym jak nam mijały dni bez internetu, czyli wyprawa w rodzinne strony.
Węgorzewskie spotkanie mam.





Wypróbowaliśmy też Zdrapki Artystyczne z Elemele






Polecamy, Piotr wsiąkł na dłuższą chwilę, najpierw skrobiąc krowę potem konia, w opakowaniu są 4 zwierzaki  patyczek. 
 bardzo fajne dla chłopca który kolorowanki lubi od święta, bo czarna karta ciekawi jak nic innego.
Bardzo ciekawy pomysł i przyznam szczerze, że widziałam je pierwszy raz.
Mam nadzieję niedługo je zamówić, bo zwyczajnie warto.

Co robić kiedy dziecku nudzi się się przyroda a potrzebuje ruchu?  


zamiast bajek i nudy ruszamy się do Węgorzewa a tam...  wystarczy 12 zł i dziecko przez godzinę wystarczy mieć na oku. 





Nie wiedziałam że w Węgorzewie jest taki wielki park, serio, kosze na śmieci, skate park, mini miasto dla dzieci dzięki, któremu można je uczyć znaków drogowych....
 Fontanna, ławeczki, zieleń, boiska, korty, szaleństwo jak dla mnie.... 


Baniowskie lody muszą być, uwielbiam i najlepsze że tylko nieliczni wiedzą o czym mówię:) 

Jeden fotel i jakoś się zmieścili:) moi mali groszkożercy:)  

Ale lepsze były maliny.


Po powrocie zamiast buszować i internecie, poszliśmy na spacer... 
Do hotelu niedaleko.... MANOR  

tylko po co? Ryby, karmienie rybek, i jeżyk który świeci:) 








"Mamo ale tyle czasu bez internetu?"
Da się i szczerze pierwszy dzień z dziesięciu ciągnęło...
Potem cieszyłam się ciszą, widokiem i pod koniec ciepłem.

Zostawiam Was z kilkoma widokami i polecam zdecydowanie odwyk raz na jakiś czas od internetu.










8 komentarzy:

  1. Super :) Sama mieszkam na wsi więc wiem jak relaksująco potrafi być z daleka od miasta, szumu i spieszących się ludzi ;) al;e internet mama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tam nie ma internetu i właśnie uwielbiam tam jeździć z tego powodu

      Usuń
  2. Taki odwyk dla każdego jak najbardziej pożądany. Widać, że wyjazd się udał, super.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Węgorzewie, ale może nadrobię.

    OdpowiedzUsuń