sobota, 23 sierpnia 2014

Bolek i Lolek :)

Bolek i Lolek, bajka stara jak świat, tym razem w wersji książkowej...
 Trafiła do nas jakiś czas temu zamówiłam ją w promocji  na stronie Znak.


Książki Znak Emotikon, to książki dla dzieci, tam znajdziecie ogromną ilość książek dla swoich pociech.
1. "Nowe przygody Bolka i Lolka"
wyd. 2011 Kraków
autorzy: Wojciech Bonowicz, Grzegorz Gortat, Joanna Olech, Anna Onichimowska, Michał Rusinek, Wojciech Widłak, Maciej Wojtyszko 
wydawnictwo o książce:
Przepis jest prosty: dwóch kultowych bohaterów, ulubieńców dzieci i rodziców, i plejada najwybitniejszych polskich pisarzy dla dzieci. Mnóstwo czytania i kolorowe bajkowe ilustracje. 

Bolek i Lolek lubią się dobrze bawić, ale ciągle wpadają w tarapaty. Internetowy kolega okazuje się hrabią Drakulą, w pobliskim domu pojawiają się duchy, a gra komputerowa zamienia się w pułapkę. Na szczęście bracia mają mnóstwo pomysłów i (prawie) niczego się nie boją. Ich niesamowite przygody, ciągłe przekomarzanie się i nieskończona fantazja rozbawią dużych i małych. 

Piotr uwielbia Bolka i Lolka najbardziej oglądać z dziadkiem, ale czytany z mamą też jest fajny. Według mnie lepszy niż bajka, działa na wyobraźnię, przygody są tak różne jak ich autorzy.

Nie nudzą mu się mimo że zna je już na pamięć:)  Pora chyba na kolejne części.


2. "Bolek i Lolek Genialni detektywi"
Premiera 23 października 2014...
autor: Marcin Wicha
Od wydawnictwa:
 Bolek i Lolek zakładają profesjonalne Biuro Śledcze BiL i już od pierwszych dni mają ręce pełne roboty. Dzięki skutecznej reklamie, szybko zdobywają nowych klientów. Ogłoszenie na płocie przed sklepem okazało się strzałem w dziesiątkę! Ale to jeszcze nic. Prawdziwa przygoda zaczyna się dopiero wtedy, gdy chłopcom wpada w ręce mapa ukrytego skarbu, a ich śladem rusza przebiegły Zbigniew Zbrodzień. 
Zanim założyli biuro.... 
no cóż:
''Zaraz, chwileczkę, przecież mieli jechać na obóz? Owszem. Spędzili na obozie całe sześć godzin i piętnaście minut. Potem Pan wychowawca zadzwonił do rodziców i kazał natychmiast zabierać chłopców do domu. Bolek i Lolek bardzo prosili, żeby nie pisać w książce, co takiego przeskrobali. Jeżeli ktoś jest ciekawy, niech sam ich zapyta. Najgorsze, że wrócili do miasta i wyglądało na to, że resztę lata spędzą w mieszkaniu. I wtedy zadzwoniła Ciocia Ala:(..)''

Ja się uśmiałam czytając bajkę, o przetworach Cioci Ali,   plamach na koszuli i poszukiwaniu mydła do kąpieli, poszukiwaniu kota.... 
Więcej Wam już nie zdradzę, powiem tyle że warto poczekać na nią jeszcze chwilę.




2 komentarze:

  1. Wspaniali Ci chłopcy w tym nowym detektywistycznym wydaniu :D Spora dawka śmiechu rozbawi nawet największego małego ponuraka, kolorowe ilustracje rozbudzą wyobraźnię a poradnik detektywa skłoni do myślenia. Tak było w przypadku mojego synka, który jest bardzo oporny praktycznie na wszystko. Na szczęście ta książeczka przypadła mu do gustu z czego bardzo się cieszę bo sama w dzieciństwie uwielbiałam przygody tych dwóch łobuzów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też już kupiłam swojej córce razem czytamy i obie mamy niezły ubaw czytając te śmieszne historie. Córka w przedszkolu razem z koleżankami też założyła biuro detektywistyczne. Książka jest fajnie wydana, bardzo przyjemnie się ją czyta no i jest bardzo kolorowa.

    OdpowiedzUsuń