czwartek, 14 sierpnia 2014

Co robimy jak nas nie ma:)


Mniej nas, bo cieszę się synem przed jego wyjazdem do dziadków na tydzień:)
Poszedł spać podobnie jak reszta domowników więc pokażę Wam co u nas.

TestMeToo, zakwalifikowało nas do testu.






Czekają nas więc testy. Uwielbiam do kanapek i do kurczaka w kawałkach.
Będą przepisy gdyby ktoś miał ochotę.



Tuńczyk, ja lubię i to bardzo, reszta domowników nie koniecznie. Ale jak ugotowałam za dużo ryżu na obiad to czemu nie zrobić sałatki?
Groszek, ryż, tuńczyk, pomidor, papryka, przyprawy, wymieszać i smacznego.
Szybko.


Chodziły też za mną naleśniki z pieczarkami, kurczakiem, 
ale pieczarki nie wytrzymały 24 godzin, zostały jednak śnieżnobiałe:/



Piotrkowi obiecałam kino przed wyjazdem na wakacje:) poszliśmy.
Zdjęcie na insta znajdziecie, po kinie spacer, lody i powrót do domu autobusem, 
miny pani która koniecznie chciała siedzieć tam gdzie ja nie zapomnę przez jakiś czas.  


 A na koniec małpkowe zdjęcia dzieciaków:) 
Bo ich ulubione misie to małpy:)


 Małpko patrz to mój miś do wózka, 
Czyli idzidzidzi w dowolnym tłumaczeniu.






 Nie wiem czy Wam pisałam, ale Roksana junior  woła po swojemu:
Mamamamma - wiadomo o co chodzi
ta ta ta ta- też wiadomo
 największym hitem jest jak zaczyna wołać idzi dzidzi... - chcę się przemieszczać:)  

4 komentarze:

  1. ooos macznego :D slodkie zdjecia ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. w moje ręce również wpadł ten sos ;) A gdy dziecko zaczyna mówić to jest wspaniała chwila, córa zaczęła od tatatatata no a z synkiem czekamy jeszcze na pierwsze słowo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń