czwartek, 28 maja 2015

Hity maja dzwoneczkowej :)

Koniec miesiąca, bardzo intensywnego dla mnie. Chciałbym pochwalić się kilkoma moimi znaleziskami z tego pięknego miesiąca. 





Nie ma to jak zacząć od trunku, te  znalezione na fb Bezalkoholowe.
Od początku, od kiedy okazało się ze jestem w ciąży, aklohol odstawiłam... Teraz piję go sporadycznie i zwykle jest to odrobina tzw, babskiego piwa, bardziej soku gazowanego czy cukierki z wiśniami w alkoholu... Uweilbiam. 
Od atmtej pory co jakiś czas brakuje mi skamu piwa, czy wina... Nie że musze się napić, bardziej chodzi o spokojne posączenie go wieczorem do pysznej kolacji czy grilla ze znajomymi ale z tym fajnym smakiem piwa... 


Na zdjęciu widzicie mojego faworyta z tej dwójki, oba są grejfrutowe, pierwsze bardziej przypomina mi  właśnie smakowo lekkie piwa kobiece, Bitburger, no cóż smak prawdziwego piwa z sokiem grejfrutowym, pychocie.... Goryczka piwa, która za mną chodzi od kilku lat i coś co ostatnio polecała mi siostra czyli grejfrut... Dla mnie połączenie letnie idealne. 
Dodatkowy plus pakowanie przesyłek... kurier wrzucił mi dosłownie paczkę na podłogę, ale butelki był tak zabezpieczone że nic im się nie stało.


Punkt drugi śledzik na raz, porcja może troche mała, ale z drugiej strony jak ja kochająca śledzie, z tym że w domu poza mną nikt ich nie je kupowanie dużych porcji czy płatów nie pakowanych i robienie ich jest uciażliwe... Tak jestem leniem, lubie gotować dla kogoś, ale nie dla siebie. Różne wersje smakowe, dla mnie super.


Plastry na każdą okazję, dosłownie. Plastry na pęcherze używałam, trzymają sie bardzo ładnie na nodze i do tego, na moim przykładzie po 8 godzinach mimo butów drących do krwi nic mi nie było...  Plusy opakowań płaskich zmieszczą się nawet w małą torebkę, np, na wesel gdzie zabieramy dzieci, zwałszcza warto je mieć latem, dzieci biegaja posali po ogrodzie nie trudno o rany i upadki... Fajne do toreki zwłaśzcza te na skaleczenia. Wiadomo ze w torbie mamy jest wszystko  i zamiast akować milio n różnych cpaczek plastrów mamy cały zestaw różnych w płaskim opakowaniu nie zajmującym dużo miejsca. W przystępnej cenie- chcecie więcej? Salvdequick


Noże w kuchni? Chyba normalne, chyba ze ma sie je wiecznie ztępione.... W końcu kupowane były jakieś 5 lat  temu.... Postanowiłam sprawdzić znana firmę Victorinox, słyszałam wiele dobrego i nich ale żeby nie zaszaleć z nożem który się nie nada nabyłam mały nożyk wielofunkcyjny.

Jak  na chwilę obecna jest wielofunkcyjny, bo robię nim właściwie wszystko... Od krojenia warzyw, sera po mięso... Mały jest ale taki wybrałam, wydaje się na początku że ostrze się złaie bo wybaje się dość delikatne, ale daje radę....


Nawet z moim palcem, nieuwaa przy zmywaniu naczyń przy tym cacku w zlewie grozi ranami :) 
Do rzeczy, łatwo sie go myje, kroi wszystko równiutko rzy użyciu małej siły... Ser i pomidory to produkty z którymi moje noże nie dawały rady albo bardzo trudno było ukroić ładne równe plastry...  
Teraz problemu nie mam, ser i idealnych plastrach, i pomidor pokrojny w takiej gróbości plastry na jakie tylko mam ochotę. Jak długo będą ostre? Ciężko powiedzieć,  ale ma on dożywotnią gwarancję..
Dla ciekawych opis produktu;

"Wysokiej jakości nożyk z ząbkowanym ostrzem służący do drobnych prac kuchennych.  Rękojeść wykonana jest z antyposlizgowego plastiku o wysokiej wytrzymałości. Nóż ten doceniany jest zarówno przez profesjonalnych kucharzy jak  początkujących fanów kuchni. Ostrze Victorinoxa zapewnia dobre parametry cięcia i pozostaje ostry na bardzo długi czas.
       
Długość ostrza: 10,5 cm
Długość całkowita: 21 cm
Wykonanie: Stal nierdzewna (ostrze), Polipropylen (rękojeść)
Waga: 26 g
     
Jeden z najpopularniejszych modeli Victorinoxa, nazywany często pikutkiem. Gwarantujemy że jeśli użyjesz go raz, zamówisz od razu kilka dla siebie , dla rodziny i znajomych. Niesamowite ostrze, wysoka jakość, dobra wytrzymałość oraz poręczność i cena. To zdecydowało o sukcesie tego nożyka"

Gdybyście szukali noża warto zajrzeć, ofert jest szeroka i jest w czym przebierać a wymagający mogą wybrać noże z kolorowymi rękojmiami....




Ostatnie moje cudo... Kosmetyki z serii PLUS DLA SKÓRY,kosmetyki dostępne w aptece, zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Seria obejmuje kosmetyki również dla mężczyzn...

Od jakiegoś czasu używam emoliatu do twarzy i jestem z niego bardzo zadowolona, teraz używam kolejnych kosmetyków które widzicie na zdjeciach... Lubię je, lubią je moje dzieci i  napiszemy Wam o nich osobny post bo na to zasługują:)

Może ja nie jestem zbyt odkrywczą osobą, ale ten miesiąc był bardzo obfity w nowści, to jeszcze nie ich koniec, a co ciekawe przy kolejnej nowości pomagał mi mąż... Nie nie on pisał, ale on testował produkt, ciekawi jesteście co to?

Znacie nowe dla mnie produkty? Czy też sa dla Was nowe?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz