niedziela, 14 czerwca 2015

Paznokcie dla opornych


Drażni mnie za każdym razem kiedy pomaluję zwykłym lakierem paznokcie że po 2 dniach odpada mi lakier, niezależnie jaki to lakier... Trzyma góra 2 dni trzeciego są już odpryski....



Jestem kurą domową, lubię nią być i wbrew temu co wiele osób o tym myśli.... Lubię to chciałabym więcej... Zmywanie naczyń- zmywam bez rękawic, nie lubię tego robić w rękawicach, zmywarki nie mam i też mi z tym dobrze. Lubię też mieć pomalowane paznokcie, czuję się wtedy pewniej, bardziej  kobieco.


Zastanawiałam się przez dłuższy czas, zastanawiałam tylko zawsze było jakieś ALE...
Pierwsze było proste- pierwsze hybrydy miałam robione u kosmetyczki, po dwóch dniach odpadły. Myślę sobie ok drażni mnie malowanie dwóch warstw, a co dopiero 4 i to odpada mi po dwóch dniach...

Ale siostra uświadomiła mi że są takie fajne opcje jak 3W1 o których pisałam TUTAJ 


W tym czasie trafiłam na facebooku na grupę semilac, dziewczyny wymieniały się doświadczeniami, pokazywały swoje paznokcie... Zamówiłam jeden na próbę do tego bazę i nawierzchniowy lakier... Pierwsza próba była bardzo przyjemna, paznokcie trzymały się ponad tydzień bez żadnych zadrapań, nie było widocznego odrostu, odpryśnięć. Po tym czasie lekko zaczęły się pojawiać...
Złożyła kolejne zamówienie tym razem zapas pilników, kolorki kolejne i ...


Odtłuszczasz do paznokci, aceton do ściągania lakieru, i folie gotowe do nasączenia.



Nie widać dobrze ale tak wygląda odrost po 14 dniach na paznokciach mojej teściowej. Poza odrostem właściwe nic się z lakierem nie stało, u mnie wyglądają trochę gorzej, ale prawda też jest taka że ja nie mam cierpliwości do jednego kolory dłużej niż 10 dni, potem sama zaczynam go skubać, żeby odpadł, ściągam je i nakładam kolejny kolor.


Do lakierów zabrakło mi już tylko oliwki, wybrałam kokos dostępny w Olsztynie, swoją drogą nie wiem czy wolę lakiery kupować przez internet czy jednak stacjonarnie...



Czas, to coś co mnie przerażało, u kosmetyczki spędziłam 1,5 godziny,
a teraz w 60 minut udaje mi się zrobić paznokcie, i pełen zabieg satynowe dłonie. Może i nie są idealne, może i ze zdobieniami póki co nie są ale są moje, mogę  je zrobić kiedy mi się tylko podoba, nie muszę się umówić niewiadome ile do przodu... Robię je również teściowej. 
Można? Można a zestaw początkowy wcale nie kosztuje dużo i zupełnie mija się z tymi gotowymi dostępnymi na serwisach.


Te ostatnie pazurki były ze mną na 4 Mazurskim Spotkaniu Blogerów jak Wam się podobają?
Bo ta godzinka raz na jakiś czas jest dla mnie, tylko da mnie i zupełnie nie jest mi źle z tą samolubnością :)
Miłej niedzieli i jeżeli lubicie zakupy internetowe i chcecie fajnej jakości lakiery hybrydowe to bardzo polecam Diamond 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz