poniedziałek, 15 czerwca 2015

wymarzona kuchnia.... inaczej

Daleko mi ostatnio do pisania o zabawach z dziećmi, cieszę się ostatnimi dniami przedszkola syna bo już od lipca będę w domu miała dwoje gagatków, które będą wymagały pełnego zaangażowania mojej osoby w ich istnienie, wymyślania zabaw czy koordynowania przy akrobacjach na świeżym powietrzu. Ciesząc się tymi ostatnimi dniami spokoju, kombinuję wymyślam, chodź od dawna wiem jak ma ona wyglądać.



Dokładnie wiem co chcę zmienić co ma zostać po staremu i jaki kolor powinien królować... 
Remonty, przemeblowania uwielbiam, nie żebym lubiła zmieniać miejsce bo zdecydowanie tak nie jest. Lubię kiedy coś się dzieje kiedy coś lekko można modyfikować żeby było przyjemniej i ładniej. A do tego wszystkiego ściany zwyczajnie wymagają malowania, nie dla kaprysu ale z prostego powodu, malowania po ścianach przez pociechy. Uwielbiam ich mazanki ale chciałabym też żeby były one głównie na kartkach lub w ich pokojach a nie w łazience, kuchnio-salonie czy w korytarzu....

Miało to wyglądać lekko inaczej ale w końcu skończyło się na tym, że każde z dzieci ma osobną sypialnię a salon, ma być jednocześnie naszą sypialnią i do tego biurem, a wszystko połączone będzie z kuchnią. 

Podobno nie da się tego połączyć a ja Wam udowodnię że można. Zacznę od pokazania rozwiązań, które można zastosować i zamierzamy je wdrożyć:)

Kiedy jedno z nas może dłużej pospać a drugie gramoli się w kuchni....



z tym że zamiast szkła lub smutnego koloru na systemie przesuwanym  będzie piękna fototapeta z każdej strony inna, spokojna wyciszająca od strony sypialni oraz pełna życia i zieleni, bo ten kolor się w kuchni nie zmieni. Zmieni się jego odcień i będzie połączony z jeszcze innym kolorem.

 Jak to spać w salonie? Jak większość osób które mają takie rozwiązania zamiast osobnej sypialni...
Rodzice zwykle kładą się później niż dzieci, więc w trakcie dnia ta część domu będzie pokojem dziennym i biurem, wieczorami naszym małym gniazdem z dala od dzieci. 

Nie będzie to wielkie łoże sypialniane ale będzie to wygodna na dzień dużo rogowa kanapa, z możliwością rozłożenia a także pod pufami miejscem na pościel, która w trakcie dnia będzie tam chowana. Na może nie do końca wygodne rozwiązanie też jest mały gadżet który poprawi nam komfort snu a jest też łatwy do zebrania...


Czyli materace nawierzchniowe. Prosty i bardzo fajny pomysł na wygodną sypialnię.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz