czwartek, 26 listopada 2015

Tego się nie da opisać....


Jadąc na warsztaty zorganizowane przez Anię i Anię:) byłam pewna że się znam, że wszystko w końcu sobie ułożyłam. Pojechałam tam odpocząć. Relaks, spokój, wspaniałe towarzystwo. Nie przewidziałam jednego. Dziewczyny zafundowały mi bombe emocjonalną i chyba nie tylko mi. Polały się łzy a to co było ułożone okazało się pustką. Wróciłam tak rozbita że nie wiedziałam jak sie pozbierać. 


Od początku, kiedy zobaczyłam swoje imię na liście osób, które będą mogły pojawić się na warsztatach byłam zachwycona, ale i przerażona. W końcu jestem mamą a to nie weekend. Ogarnęłam i tę przeszkodę. Dostałam się byłam tak zdeterminowana żeby tam być, że nawet dwa poprzednie ciężkie dni nie przeszkodziły mi w dotarciu do Zalesie Mazury Active Spa. Było warto. 


Dzień  pierwszy, kto by pomyślał że w poniedziałek może rozpocząć się takie wydarzenie. Dla mnie było jak weekendowy relaks, który ostatnio  nie za bardzo sie udawał. 
Z Olsztyna nie miałam daleko ale jednak była jedną z ostatnich osób które przyjechały, nie znosze się pakować:). Przywitała nas Pani w recepcji, która nas zameldowała i pokierowała do naszego pokoju.


Miałyśmy ze sobą spędzić 3 dni więc pierwszy wieczór zmusił nas do współpracy, dziewczyny z Fundacji Tętniące Życiem, zaplątały nas w sznurki  i kazały się wyplątać. Poza integracją, proste ćwiczenie które uświadomiło nam ze czasem ktoś musi nam pomóc ni nie musimy czuć się przez to gorsze. A powinnyśmy czuć się dobrze że są  życzliwe osoby które zawsze nam pomogą. Była też bardziej wymagająca część, z odpowiedziami na różne pytania. Pytanie nie były łatwe i dobrze bo nie miały być.  

Wszystkie uczestniczki:) 


Kolejny dzień po wieczornej integracji był jeszcze ciekawszy, zaczął się od ćwiczeń na świeżym powietrzu w deszczu. 

 Kolejnym punktem zaraz po śniadaniu były kolejne warsztaty tym razem z M'onduniq


Dzień był pełen emocji,  sesja dla każdej z nas. Boję sie myśleć jak zmęczone tego dnia były organizatorki, podziwiam Was za ogrom pracy, dopracowanie i zaangażowanie. 


Poza zdjeciami, które zobaczycie TUTAJ. Były warsztaty brafitingu, kolejne poznawanie siebie z Basią i całe mnóstwo zabawy i przebierania się. 


Był też wieczorny relaks, zaraz po panelu dyskusyjnym.






 Ostatni dzień też nie był pełen wrażeń:)  Kolejne spotkanie z Basią na którym i mi popłynęła łza, kartka wylosowana jest ze mną nie schowana a w torebce pod ręką, w razie gdyby odwaga mnie opuściła. Jesteś niesamowita osobą, która potrafiła wysłuchać każdej z nas i mam wrażenie że nie tylko ja wyszłam z hotelu z kopniakiem energi do życia przede wszystkim



W końcu #jestem... bo to hasło warsztatów, były spaniałe inspirujące. 




A pokazując Wam zdjecie  w koszulkach zoabczcie też


Dla mnie ostatni dzień był też chwilą za czerpanie z dobroci hotelu. Ale o tym innym razem:) 





Dziewczyny, organizatorki i uczestniczki,  będę długo pamiętała te kilka dni. 
Anie ogromny ukłon za organizację i zebranie takiej ilości kobiet w jednym miejscu, to groziło awanturą:)  a było wspaniale. Co mnie najbardziej  uderzyło po spotkaniu, mimo że było dla blogerek uważam że każda kobieta powinna na takie pójść. Serio a to jestem będzie ze mną bardzo długo. Płacz śmiech i mnóstwo różnych nas kobiet. To jest nie do opisania, żeby chodź odrobinę poczuć ten klimat trzeba było tam być. Nawet nie wiecie jak dobrze było się spotkać z kobietami gdzie to bycie było tematem przewodnim  a nie SEO, statystyki czy inne rzeczy dotyczące bloga. Nawet panel dyskusyjny był tak fantastyczny że słuchało się go z ogromną przyjemnością, pięknie pokazał jak różne jesteśmy. Powiem to po raz kolejny ale miło było być tylko kobietą przez te kilka dni.



Uczestniczki:
ttp://www.lefti.pl/
https://www.facebook.com/tetniacezyciem/
http://www.kosmetomama.pl/
http://http://mamawbiegu.pl/
https://mommydraws.wordpress.com/
http://http://www.magicznechwile.pl/
http://http://www.okiemmamy.pl/
http://http://mumandthecity.pl/
http://http://niepolka.pl/
http://http://zabieganamama.com/
http://notatkiprzyszlejmatki.blogspot.com/
http://280dni.com/
http://http://www.zfilizankakawy.pl/
http://http://niezleziolkoblog.pl/
http://http://baby-shower.pl/
http://http://www.matkapasjonatka.blogspot.com/
http://http://www.przewijak.es/
http://http://szalonooka.pl/
http://http://www.dwapluscztery.pl/
http://http://www.mama-trojki.pl/
http://http://tosinkowo.pl/
http://http://www.oczamimamy.pl/
http://http://www.superstyler.pl/
http://http://www.swiatwedlugdna.blogspot.com/
http://http://ratunkublizniaki.pl/
http://http://lesia-rekodzielo.blogspot.com/
http://http://mamao.pl/
http://http://www.dzwoneczkowy-raj-mamy.blogspot.com/
http://http://www.matkozabawko.pl

Ogromne "dziękuje" również w stronę partnerów. Bez nich nie wszystko by się udało. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz