środa, 30 grudnia 2015

Kuchnia z salonem? Jestem na tak.


Pomieszczenie które jako ostatnie przeszło metamorfozę- Kuchnia z salonem. 
Pomieszczenie o największej powierzchni, w którym teoretycznie spędzamy najwięcej czasu. Brak telewizora zupełnie nam w tym nie przeszkadza. 
Uwielbiałam ten zielony kolor. był z nami od samego początku, do 22 grudnia. Ponad 5 lat towarzyszył nam  przez długi czas i mimo sentymentu do niego, pora była się z nim rozstać.
 Tym razem kuchnia zyskała dwa lekkie kolory. 
Poranne kakao i spokojna plaża z palety farb lateksowych od Primacol.  Dlaczego właśnie te kolory?
Wybór łatwy nie był, bo zieleń to tej przestrzeni bardzo mi pasowała. Plusem tych dwóch jasnych kolorów jest bardziej według mnie przytulne miejsce i coś czego brakowało mi przez 5 lat. Dobierając ciemne meble i Zielony kolor problemem były dodatki, bałam się dobrać szalone barwne dodatki z prostego powodu. Bałam się że będą wygadały okropnie. Pierwszy do wymiany pojedzie dywan, brakuje jeszcze kilku dodatków na ściany i otwarta kuchnia zyska nowy wygląd. 
Mam jednak pytanie i proszę Was o małą radę, polećcie mi sklep z dywanami, nie wykładzinami a dywanami. Dużymi i niestandardowymi rozmiarami. Polecacie coś?

Pora na zdjęcia. Na początek przed, przepraszam Was za jakość, ale robione telefonem.  





W trakcie. Z pierwszym kolorem, tu niestety pojawił się problem. Mianowicie fakt otwartej kuchni lu koloru był powodem tego, że nie łatwo było zapomnieć o zieleni. W korytarzu na innym kolorze farba w odcieniu spokojna plaża poradziła sobie idealnie.



Efekt końcowy. Biorąc pod uwagę że każde z dzieci ma swój pokój, a zdarzają się goście, wybraliśmy kanapę  z funkcja spania. Kanapa która stoi w rogu wybierana jeszcze z myślą o zielonym kolorze. Pozostało jeszcze tylko wymienić dywan:) 







Część kuchenna. 





Jak Wam się podoba? 


1 komentarz:

  1. Podobać podoba się na pewno. Kuchnia z salonem to wygodniejsze połączenie, Ja nie przywykłam do zielonego koloru ścian, więc zmiana wydaje mi się korzystniejsza. Przestrzeni wcale nie ma mniej, wszystko się mieści :)

    OdpowiedzUsuń