wtorek, 1 grudnia 2015

Marzenie Blogerki... a właściwie dwóch:)



 Od spotkanie minął szmat czasu. Alina  i Iza zaprosiły blogujące mamy do Szamotuł. Ta wycieczka odbyła się pełnym samochodem i o dziwo mimo błądzenia i plotek dotarłyśmy na czas. Emilka, Klaudia i Marta z córką dzielnie nie pozwalały mi zasnąć i nie obyło się bez plotek. 



Plan bardzo mi pasował  poza małym problemem ze znalezieniem miejsca, które podobnie jak spotkanie związane było z marzeniami. Zgodnie z planem przywitał nas zaraz po organizatorkach właściciel Cafe Marzenie opowiedział nam o kawie.





 Potem nie byłabym sobą nie mówiąc o kosmetykach Plus dla Skóry . Sama ich używam i bardzo je lubię. Chętnie też mówię o nich innym. Co i tym razem zrobiłam:) 





 Na koniec małżeństwo, które opowiedziało o reklamie, blogowaniu, czy zabezpieczaniu swojego wizerunku w sieci. 


Była też  chwila na pyszne pierogi i licytacje dla fundacji Varietae 



 Poniżej znajdziecie same skarby przywiezione od dziewczyn,  oraz wylicytowane. O kilku które szczególnie przypadły mi do gustu poczytacie już niedługo.















Na zakończenie tego miłego dnia czekał tort i to nie byle jaki:) 





Spotkanie nie miało by swojego wymiaru charytatywnego gdyby nie poniższe firmy. A ja bardzo się ciszę że mogłam powalczyć o parę rzeczy i udało mi się wymienić na sukienkę:) 


a ugościła nas Cafe Marzenie
Dziewczyny dziękuję Wam bardzo za miły dzień. Było serio przemiło:) 
Czekam na kolejne spotkanie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz