piątek, 15 stycznia 2016

Czy jest przychodnia przyjazna dziecku?


Kiedy myśle o wizycie w np. w szpitalu bo tam przyjmują specjaliści, przechodzą mnie ciarki, przerażają mnie gabinety, którym moża sporo zarzucić, nie mówiąc juz o kolejkach, pretensjach i dosłownie wpychaniu się przed kogoś, bo tak... Na samą myśl o osatniej wycieczce do szpitala dziecięcego miałam ciarki... Podobno są miejsca gdzie dziecko bać się nie musi a rodzić nie musi warować przy drzwiach żeby wejść do gabinetu. Podobno....
Bywaliśmy w różnych przychodniach, u różnych lekarzy zarówno jako mama ale i jako kobieta. Byliśmy  na różnych wizytach na NFZ i prywatnie, spotkałam mnóstwo przeróżnych lekarzy. Zawsze zwracam uwagę na to co dobre, widzę jednak wady miejsc. Jeżeli śledzicie nas na instagramie wiecie że bylismy ostatnio w Warszawie. Pytanie po ciągam dziecko po lekarzach zaczyna mnie irytować. Dokładnie z tego samego powodu z jakiego robię badania okresowe. Przezornie. Blog powstał niedlugo przed Młodego pobytem w szpitalu, od tamtej pory jesteśmy pod opieką poradni pulmonologicznej. Powiem szczerze że wizyty w niej były irytujące, a to przekładane a to z godznnymi opóźnieniami. Wiecie poradnia w szpiatalu, kilka pokoi dalej przyjmują chore dzieci, jak to dzieci chca się bawić razem, kolejne kilka pokoi dalej pokój pobrań....  W między czasie wpychający się rodzice z badaniami bo tak... Sama wizyta trwajaca chwile, polegajaca na osłuchaniu i umówieniu kolejnej... Byłam zła, wkurzona i czułam się dosłownie przemielona przez system a dwójką dzieci przy nodze.... Postanowiłam że skonsultuje się z kimś innym prywatnie.  wizyta Pierwszy raz o dawna trwała około 40 minut. Dziecko zostało przebadane, obejrzane, wypytane. Wyniki przejrzane dostałam kilka informacji o które nie mogłam sie doprosić i dopytać...


Chcę Wam pokazać kilka zdjęć z naszej wizyty w MEDINTEL, bo moje dzieci nie koniecznie lubiące przychodnie poza naszą rodzinną bawiły się wyjątkowo dobrze. Na wizytę nie musiałam czekać kilku miesięcy, wiec była bardzo zadowolona, a z Olsztyna do Warszawy to nie koniec świata. W końcu to tylko 2,5 godziny w aucie w jedna stronę. I  kurcze było warto. Nie z jednego powodu. Lubię miejsca, które zachęcaj a nie odstraszają dzieci. Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Lekkie przyjemne kolory. Baloniki i podział na dwie sale. Oboje (dwulatka i prawie sześciolatek) czuli się dobrze i swobodnie. 



Niżej znajdziecie zdjęcia przychodni, nie ściągnięte ze strony tylko nasze robione jeszcze  komórką, Miejsce bardzo przestronne, a pod odpowiednie drzwi pokieruje nas Pani w recepcji. Czekając na wizytę możemy poczytać książeczki, przytulić misia czy porysować siedząc przy stoliku w sam raz dla małych pacjentów. Wszystko w lekkiej bieli, z delikatnymi lampami w kształcie balonów pod sufitem. Uśmiechnięte dzieci i spokój, to miła odmiana, która jak dotąd spotkałam tylko chodząc prywatnie do ginekologa. Młoda czuła się na tyle swobodnie że postanowiła zdjąć buty.


Chciałam Wam opowiedzieć o samej wizycie,  Dr n. med. Ewa Urbanek –Jóźwik odpowiedziała na szereg moich pytań, obejrzała dokładnie Młodego. Pani Doktor przejrzała wyniki badań, też tych robionych przez nas. Zapytała o okoliczności choroby małego, o obawy. Wizyta trwała nie 3 minuty w biegu a 40 minut. Dla mnie  było to ważne z prostego powodu, czułam że ta wizyta jest dla nas, nie czułam się jak intruz próbujący wydobyć tajne informacje o stanie zdrowia dziecka. Nie wiem jak dla innych mam, ale dla mnie to poczucie bycia gdzieś gdzie pacjent nie jest intruzem jest bardzo miłą odmianą. Dla ciekawych całą ofertę można odnaleźć na stronie, wystarczy we wpisie kliknąć w nazwę. Możecie też przejrzeć specjalistów, umówić wizytę na stronie oraz sprawdzić cennik. Czyli wszystko jasne już przed wizytą. Czeka nas kilka dodatkowych badań. 


Nie pozwoliłam mu skakać, po pufie :) 










Jeżeli szukasz specjalisty lub przychodni w której poczujesz się dobrze i Ty i Twoje dziecko, powinieneś odwiedzić to miejsce i sam je sprawdzić. Każdy z nas lubi coś innego, każdy szuka czegoś innego. Ja znalazłam pulmonologa dla syna i mimo że jest on kawałek od domu to wolę pojechać tam niż słuchać że przesadzam. Każdy rodzić chce dla swojego dziecka jak najlepiej i warto jest pytać podczas wizyty o różne rzeczy. Tu w końcu mogłam zapytać o wszystko i nie zostałam zbyta głupim uśmieszkiem. Dlatego poza pokazaniem Wam tego miejsca chciałabym żebyście przejrzeli specjalistów na stornie i jeżeli macie jakieś pytania i chcecie je zadać chętnie Wam w tym pomogę. 

Jeżeli masz jakieś pytanie zadaj je w komentarzu lub wyślij na maila dzwoneczkowy.raj.mamy@gmail.com 
Przesyłajcie pytania do końca stycznia, odpowiedzi na nie pojawią się możliwie szybko w lutym. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz