poniedziałek, 18 stycznia 2016

Jak uczcić rocznicę?


Obiecałam sobie ze 5 rocznica będzie wyjątkowa. Nie wyszło... Mieliśmy dwójkę dzieci w tym jedno roczne, ja w domu, mąż w pracy. Wiecie ten schemat kiedy jedno zarabia drugie zajmuje się domem... Obiecałam sobie że będzie jednak taka wyjątkowa. Może nie we dwoje, ale taka dla nas, spokojna poza domem. Taka gdzie spędzimy czas razem, gdzie odsapniemy i wrócimy naładowani pozytywna energią. Była... ta 6 niezapomniana... 



Gdyby rok temu ktoś mi  powiedział że moja wymarzona rocznica będzie tak niedaleko domu,
 nie uwierzyłabym, wybuchłabym śmiechem.
 Powód bardzo prosty, no kto szalony jedzie odpocząć 30 minut od domu? No kto?
 No Dzwoneczkowa! 
Oszalałam? Może i tak, ale dzięki temu niespodziewany jeden dzień pracy męża nie popsuł nam całego wyjazdu, nie było go raptem kilka godzin, a w tym czasie my poznaliśmy  miejsce,
 do którego chcę wrócić. Chcę więcej...


Przedstawiam Wam winowajcę zamieszania i moich pozytywnych emocji. Masuria Hotel &Spa, który jest tak blisko domu przeniósł mnie i moją fanatyczną trójkę w inny świat. 
Chcecie poznać tajemnicę  naszej idealnej rocznicy? 


Co mogę Wam powiedzieć  o tym miejscu? Chciałam w nim spędzić czas, więcej czasu. 
Od początku, nim traficie do Worlin i hotelu, macie okazję obejrzeć część mazur w całej swojej okazałości. Dlaczego jest to miejsce idealne na wypad dla pary? Nie znudzi Wam się pobyt, do Waszej dyspozycji jest spa, basen, kręgle klub nocny, bilard, piękne widoki wokół włączając w to zjawiskowe zejście do jeziora. Ponad to warto wspomnieć że nie jest to byle jaki mazurski las. To las wyjątkowy,  ze względu na rezerwaty:) o tym więcej już za kilka dni. Jeżeli planujecie wypad tylko we dwoje i chcecie trochę jeździć też jest to dobre miejsce. Wystarczy spojrzeć na mapę gdzie się ono znajduje. Hotel jest położony blisko Olsztyna i Ostródy i mimo nie najszerszej drogi jest ona równa i odśnieżona. Jesteście blisko natury ale wypad do cywilizacji nie stanowi dla Was problemu. Czyli zakupy z ukochaną możecie zrobić niedaleko. Jeżeli jadąc z drugiego końca Polski chcecie odwiedzić nie tylko mazury warto pomyśleć o tym miejscu. Blisko do Ostródy, z której już tylko kawałek dzieli Was od morza, podobna odległość gdybyście chcieli wyskoczyć za granicę np, na Litwę... 


Co mnie oczarowało? Ryby! Kuchnia!  Codziennie do śniadania świeże ciasto... Kochani to miejsce, w którym poznacie regionalne produkty, np. jogurty z pobliskiej gminy (o tym też za kilka dni). Przyznaje lubię ryby(tu są pyszne) i zawsze staram się je jeść kiedy jest to możliwe, nie lubię jednak szczupaka:) a tu niespodzianka bo Pani Maria szefowa kuchni robi wspaniałe kotlety ze szczupaka. że już nie wspomnę tym że podczas naszego pobytu pokazała pewnemu Panu jak się faszeruje tę rybę:) To zobaczycie śledząc DDTVN już w środę :) 

 A tego szczupaka to mi mąż zamówił, bo mówi jest ryba Ty lubisz.
 W połowie kolacji mówi do mnie
 - przecież Ty nie lubisz szczupaka
- no nie lubię ale ten jest  świetny :) 



Jedzenie jedzeniem, ale popatrzcie na te fotele.... Kto mnie zna wie że je uwielbiam a w tym miejscu spotkacie je w każdym możliwym miejscu, nie grozi Wam jednak nuda, bo są w przeróżnych kolorach, tonacjach, wzorach... 








Mąż zgodził się na zdjęcie! Święto to ogromne(bo na blogu jego fotek nie znajdziecie) i potwierdzenie tego że jemu również oszołomiło to miejsce:) Mówcie że nie da się odpocząć z dziećmi? Da się! Tak pozytywnie nie naładowały mnie już dawno wypady. Po ciężkim końcu roku i nie najlepszym początku mam nadzieje że to nasze świętowanie rocznicy będzie niczym innym jak motorem do większej pracy. Motorem do uśmiechu i wdrażania jeszcze większej ilości pasji, której nam obojgu nie brakuje. To miejsce samo z siebie daje tyle pozytywnej energii, że jeszcze nie raz zboczycie zdjęcia stąd. W końcu mając taką perełkę pod nosem aż żal byłoby nie skorzystać:)












Przepis na idealnie spędzone kilka dni? Miejsce dopasowane do Waszych potrzeb, korytarz na którym spokojnie możecie usiąść w wygodnym fotelu z książką, kominek do plotek i długich rozmów do wczesnego ranka, pyszna kuchnia, coś dla ciała i ducha. Miejsce skąd łatwo będzie wyskoczyć w kolejne miejsce, bo nie każdy umie spędzić 4 dni w jednym miejscu. 
Jeżeli jedziesz z dziećmi.... 
 (za kilka dni opowiem Wam jak to wygląda z perspektywy mamy).
A teraz niech Wam ślinka poleci... 






Co mogę powiedzieć więcej, wspaniałe miejsce, fantastyczny personel, miejsce które oczaruje Was od pierwszej chwili i pobyt tam będziecie wspominać jeszcze długo potem... Jeżeli jeszcze nie macie planów na walentynki czy ferie z dziećmi zapraszam Was na ich stronę :) MASURIA HOTEL&SPA

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz