czwartek, 10 marca 2016

Spotkajmy się w Trójmieście- Gdynia.


 Spotkanie na którym nie miałam okazji być osobiście, może to i lepiej. dlaczego? No cóż spotkanie organizatorki postanowiły zrobić w niedzielę, w sobotę byłam w Kielcach  i mój powrót do domu nieoczekiwanie się mocno przeciągnął. Dałam więc znać że nie będę osobiście, ale telefonicznie wezmę udział w licytacji na rzecz Jasia Dąbrowskiego  w sumie udało się zebrać 1250 zł. Cieszę się bardzo że udało mi się dołożyć swoją cegiełkę.


Nie będzie to długa relacja, z całym szacunkiem nie było mnie na miejscu, byłam jedynie na ekranie przyglądając się licytacji i biorąc w niej udział. To co widziałam nie podobało mi się z prostego względu, ceny wyjściowe były zaporowe i zabiły całą zabawę w kto da więcej. Zaczynając od niższej kwoty w ferworze walki podejrzewam że wynik licytacji byłby wyższy. Moim zdaniem lekko nie dopięte szczegóły spotkania i nieprzemyślana licytacja. Może i uznacie to za czepianie się, ale byłam na sporej ilości spotkań. Jeżeli nie wiem jak coś zrobić staram się pytać innych podpatrywać rozwiązania. Uśmiech organizatorów w dniu spotkania daje ogromnego kopniaka i mnóstwo energii, tu bardzo mi tego zabrakło, a organizatorki widziałam bardzo dokładnie.
Mam nadzieję że następnym razem będzie odrobinę inaczej.
Poniżej zdjęcia tego co ja wylicytowałam.







Poniżej upominki dla każdej z uczestniczek, które dostałam od organizatorek razem z paczką rzeczy które wylicytowałam. 









Na koniec poczęstuję Was zdjęciem babeczek, miałam Was też częstować tymi pięknymi papilotami. Musicie mi jednak wybaczyć, bo rozdanie 8 foremek uważam za nieporozumienie. 


Na koniec podziękowania dla firm, które wsparły spotkanie i zbiórkę funduszy na leczenie Jana.  
Oto oni:

Uczestniczki:
2. Ania anibarpiomar
3. Ola gulbaska
4. Kalina 22kilo
5. Ania lovedomowe
6. Asia krzywaprosta
7. Paulina happystones(organizatorka)
8. Monika konfabula
9. Roksana (wirtualnie) ja :) 
10. Żaneta mother-andson.blogspot(organizatorka)

11. Natalia schwytanechwile


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz