piątek, 1 kwietnia 2016

Rozwój malucha jak go wspomagać- KONKURS


Kiedy po raz pierwszy zostałam mamą zaczęłam poznawać ten świat nie koniecznie  tak jak powinnam. Niby czytałam, niby słuchałam ale ilość tych rad które dostałam była zbyt duża, często mijała się z rzeczywistością? 
Z biegiem czasu odseparowałam milion rad pozostawiając tylko te wartościowe. Do tego zaufałam swojej intuicji,  nie że koniecznie chciałam ale pracujacy od rana do nocy mąż i nikt z zasięgu kogo można prosić o pomoc. Metoda prób i błędów okazała się długa, ale skuteczna.


  Maluch który  dość szybko zaczął się interesować światem wokoło potrzebował bodźców. Tu kolejny raz z pomocą przyszła z pomocą intuicja i obserwacja dziecka. Mieliśmy  trzy różne karuzele zanim znaleźliśmy taką która przypadnie dziecku do gustu. Właściwie to obojgu.
Na początku z pomocą przyszły karty kontrastowe, które można było zrobić również samemu. 
Potem były kolory, tablice i inne zabawy. Oboje kochali matę edukacyjna ale nie taką z pałąkami tylko do leżenia na brzuchu na której były szeleszczące elementy, takie które można było wyciągnąć. Może i należę do matek krążowników, bo nie zawsze staram się być w pobliżu moich pociech, pozawalam im pozwalać poznawać świat swobodnie ale ingeruje mocno kiedy widzę niebezpieczeństwo. Tłumacze pokazuje, chyba że jest to chodnik i potrzebna jest szybka interwencja, zdarza mi się też zabraniać moim pociechom niektórych zachowań. Może to i dziwne, jednak sposób poznawania np, domu nie był łatwy, nie miałam nigdy w domu osłonek na kontakt, nie było zabezpieczeń na szafki czy zabezpieczenia na rogach ławy. Według mnie dziecko powinno nauczyć się przewracać, bo tylko wtedy nauczy się wstawać. Może jest to szorstkie podejście, ale przy każdym upadku jestem żeby pomóc wstać, przytulić. 



Nie bez powodu pod tym zdjęciem napisze że bardzo ważna jest integracja sensoryczna. Moje młodsze dziecię miało problem z nowymi teksturami.  piasek, czy nawet trawa były bardzo problematyczne, temperatura wody, czy ugniatanie ciasta było bardzo uciążliwe. Do czasu. Wystarczyło mnóstwo ćwiczeń i prób, pomogło to też rozwinąć młodszej pociesze chęć do poznawania nowości. Dlaczego było to u nas ważne? Straszy syn nie miał z tym problemu uwielbiał nowość. Wszystko czego nie zna jest dla niego interesujące, młodsza podchodzi do mnóstwa nowości bardzo sceptycznie a nie chciałabym aby zamykała się na świat. 




Najwięcej jednak uczą się od siebie. Nie mówię ze jedynakom potrzebne jest rodzeństwo. Widzę że u mojego syna młodsza siostra jest ciekawie działającym bodźcem.  Każde z nich jest inne i mimo sporów potrafią współpracować. Nie ma idealnego sposobu, każde z nich jest inne i tylko przyglądnie się dostosowanie się do ich potrzeb pomoże je rozwinąć. 
Podobnie jest z każdym dzieckiem, każde jest inne ale ich rozwój możemy wpływać już od kołyski czy nawet wcześniej. 

Chcesz  cieszyć się zestawem ze zdjęcia?

Podziel się opinią czy o rozwój malucha można dbać od pierwszych chwil
 i powiedz dlaczego o Ciebie powinien on trafić. 

na zgłoszenia czekam od dziś do 7 kwietnia do 20.00  

postaram się jeszcze tego samego dnia podac wyniki. 
Regulamin:
1. Organizatorem zabawy jestem ja- autor bloga Dzwoneczkowy Raj Mamy. 
2. Sponsorem nagrody jest firma Canpol Babies. 
3. Konkurs odbywa się tylko na blogu i tylko w komentarzach tu będą przyjmowane zgłoszenia. 
4. Wysyłką nagrody zajmuje się fundator nagrody.
5. Zwycięzca zobowiazany jest do przesłania swoich danych mailem w ciągu 48 godzin na adres:
dzwoneczkowy.raj.mamy@gmail.com po tym czasie zostanie wybrany kolejny zwycięzca. 
6. Bawimy się od 1 do 7 kwietnia do godz. 20.
7. Zgłoszeniem jest odpowiedź na pytanie konkursowe- kolor czerwony.
8. Udział w konkursie mogą brać rodzice jak i przyśli rodzice (mam na myśli mamusie i tatusiów, 
którym  są aktulanie w ciąży nie dpiero ją planują.)

Wygrywa:
Monika Wielki Kufer- Gratulacje 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz