środa, 24 sierpnia 2016

Bezpieczny pistolet dla 6 latka.


Tytuł zaszokuje wielu. A zupełnie nie o to chodzi. Chłopiec jak to chłopiec, bardzo chce podobnie jak koledzy mieć pistolet im bardziej wymyślny tym lepiej. Przypadł mi do gustu ten z kilku powodów, po pierwsze nie jest na baterie, nie wiem jak inni rodzice, ale baterii w domu mam już po kokardy. Lubię zabawki które przy okazji czegoś uczą, bo i o takiej będzie.
Czy łatwo było znaleźć pistolet który będzie bezpieczny dla użytkownika i pozostałych uczestników zabawy? Zdecydowanie nie. Zanim pozwoliliśmy strzelać z niego dziecku sprawdziliśmy go z mężem również sprawdzając na sobie czy boli postrzał strzałką. Tak tak widzę już te śmieszki na twarzach, ale jestem przewrażliwiona na punkcie swoich pociech. W zabawie dzieją się różne rzeczy, czasem niechcący można strzelić w przebiegająca siostrę czy sobie w stopę, dlatego postanowiliśmy sprawdzić czy boli. 

Dlaczego Pistolet Na Strzałki:
  •  Ma miękkie naboje, jest więc bezpieczny.
  • Wspomaga rozwój celności.
  •  Uczy skupiania się na celu.
  •  Zachęca do ruchu.

Wszystkie wypisane punkty się sprawdzają, zaczęliśmy od strzelania w namiot,  teraz przygotowujemy między innymi na dziecko na warsztat papierową tarczę (bez obaw nie ma na niej człowieka). Młody traktuje strzelanie z pistoletu jako zabawę, sprawdza jak daleko lecą strzałki. Ćwiczy celność? Tak, ale poza tym pomaga mojemu dziecku skupić się. Sześć lat to jeszcze dziecko, jednak mimo chęci pracy, rozwiązywania zagadek, ma ten sam problem co ja czyli skupianie się długo na jednej czynności nie jest jego mocna stroną. Najbardziej podoba mi się zachęcenie do ruchu, z tym akurat nie mamy problemu. Strzałki według opisu mają zasięg do 10 metrów, mając kawałek podwórka i magazynek na strzałek trzeba się chwilę naganiać. Warto napisać ze skoro strzał z bliska nie boli ani nie powoduje siniaków nasze pociechy mogą świetnie bawić się ze sobą strzelając do siebie na zasadzie kulek z farbą. według mnie połączenie tego co bardzo lubią chłopcy z bezpieczną nauką.

Co zyskuje dziecko:
  • Szansę na zabawę w grupie.
  • Koordynację oko-ręka.
  • Możliwość rozładowania emocji w trakcie ruchu.
  • Umiejętność skupienia.
  • Szansę na rozwijanie cierpliwości.
  • Wspaniałą zabawę.
Pistolet prawie zabawką edukacyjną, czytając co może zyskać dziecko dzięki tej zabawce można tak pomyśleć. Czy tak jest? Gdybym miała wybierać między grą na komputerze czy tablecie to kolejny raz wybiorę pistolet. skupienie się i trafienie w zamierzony punkt przy lekkich strzałkach, które reagują na wiatr wymaga cierpliwości. Zabawka idealnie nadaje się na podwórko, ale da się nią też bawić w domu. 

Czy warto kupić pistolet na strzałki?

Moim zdaniem jest bardzo dużo ciekawych zabawek, kiedy jednak mogę połączyć  to co chce przemycić dziecku do nauki, dając mu przy tym ogromna radość nie widzę w tym najmniejszego problemu. Jako mama, nie raz widziałam jak upada, i do tej pory po ponad miesiącu nie ma na nim śladów.  Nie zacina się i wszystko jest w stanie zrobić 6 latek. Co ważne dla mnie jest cichy i do nie jest na baterie. 

Cena zabawki to około 50 zł warto pomyśleć o dokupieniu strzałek, biorąc pod uwagę bardzo ciekawy pojemnik na strzałki.






A na zakończenie kilka słów od głównego użytkownika. Który jest bardzo zadowolony z zabawy.



8 komentarzy:

  1. Pistolet to pistolet, żadnych edukacyjnych cech tu nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agnieszka myślę że bez potrzeby się spinasz, każda zabawka właściwie użyta może nauczyć nasze dziecko czegoś wartościowego. To zależy tylko od nas jak daną zaabwkę przedstawimy

      Usuń
  2. Sama chętnie bym się nim pobawiła :-P

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja córeczka chętnie by się nim pobawiła, ale jest jeszcze na to za mała ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Odważna jesteś, że piszesz o tym pistolecie, bo pewnie niektórzy się oburzą, że pistolet to przemoc itd. ale chyba wiele zależy od tego jak się dziecku taką zabawkę/zabawę przedstawi, jakie ustali zasady użytkowania itd. A pistolet wygląda fajnie, o wiele lepiej od tych tandet które my mieliśmy w dzieciństwie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo, to prawda wszystko zalezy od tego jak się dziecku daną zabawk przedtawi i cy ma świadomość że to zabawka.

      Usuń