sobota, 18 lutego 2017

Druga kolekcja Monamoon.


 W czwartek odbyło się spotkanie prasowe, na którym firma Monamoon zaprezentowała swoją nową kolekcję, projektowaną przez Anię Wendzikowską. A ja razem z córą mogłam być podczas tego spotkania. Mam dla Was mała zdjęciową relację. 
 16 lutego w warszawskiej restauracji LIF, w pięknym słońcu miała miejsce odsłona nowości marki. Czy zaledwie 3 wzory są w stanie mnie zadowolić? Czy znalazłam perełkę którą pokochają moje dzieci, które swoje charakterki mają? Obejrzyjcie zdjęcia i kilka słów ode mnie, sami oceńcie.



Właścicielki maki o sobie:
Monamoon to polska marka akcesoriów dla dzieci. Celebrujemy dziecięcą wyobraźnię, wiarę, że wszystko jest możliwe oraz odwagę małych odkrywców.
Monamoon to dziecięca radość życia, fantazja i ciekawość świata oraz rodzicielska świadomość i odpowiedzialność. Dlatego nasze bogate, autorskie wzory łączymy z doskonałymi materiałami, takimi jak algi oraz bambus, ekologicznymi przędzami i certyfikowanymi farbami.
Głęboko wierzymy, że dzieci powinny mieć swobodę w definiowaniu swojej osobowości poprzez przedmioty jakimi są otaczane. Postanowiliśmy więc zaproponować rodzicom coś ciekawego, porywającego, angażującego, pozwalającego budować z dziećmi wspólne historie. Czegoś, co jest oczywiście także solidnie wykonane i godne zaufania.
W Monamoon zwracamy ogromną uwagę na to jak, co i z czego produkujemy. Dlatego wybraliśmy ekologiczne, hipoalergiczne tkaniny, zadbaliśmy także o taką samą jakość nici, którymi je łączymy. Przykładamy ogromną wagę do procesu produkcji – przez cały czas prowadzimy dialog z podwykonawcami i pełną kontrolę jakości.


Ania Wendzikowska o  kolekcji stworzonej przez siebie mówi, że powstały na podstawie jej doświadczeń nie tylko jako mamy, ale też jako odniesienie do dzieciństwa. Pościel jako otoczenie snu, przenoszące nas w inny świat, trochę snu a trochę wyobraźni ma ogromne znaczenie. Sen przenosi nas w inny świat, snu i wyobraźni, któy bardzo mocno wpływa potem na postrzeganie świata, podejście do życia. 







Moim zdaniem:
Wrażenie pierwsze jest mnogość kolorów, osobiście lubię stonowaną pościel u dzieci i pierwsze moje odczucie było bardziej w kierunku za dużo się dzieje Jest jednak druga strona medalu, przyglądając się dłużej pościeli, bardzo dobrze widać ze wzory nie są zwykłą pstrokacizną. Są piękną kolorową historią w której zakochałam się i ja i córka. 


Wersja Boho na pierwszy rzut oka typów o dla chłopców,  na pierwszy. Przyglądając się ręcznie malowanej historii dostrzegamy dzieci i chłopców i dziewczynki. Mimo dużej ilości kolorów, są one spokojne i stonowane, a brązy i beże pięknie komponują się nawet z bardziej surowymi pokojami czy stylem rustykalnym.


Wersja Magical Garden, kolory piękne pastelowe, delikatnie opowiadające kolejną historię. Huśtawka, wróżki i  tajemniczy ogród, oczaruje każdą dziewczynkę lubiącą właśnie te klimaty.
Tu z kolei dominują róż i zieleń, malowane jakby wodnymi farbami, sprawiające wrażenie jeszcze bardziej tajemniczej bajki.

Obie wersje są dostępne w dwóch rozmiarach, z dwoma różnymi poduszkami, i możliwością dobrania ochraniacza na łóżeczko w tym samym klimacie.



Wersja Little Friends została stworzona zdecydowanie idąc za modą na białe i szare pokoje oraz wystrój. Została też stworzona głównie dla najmniejszych odbiorców.  Królują tu szarości i leśne zwierzątka, neutralne kolory i wzór pozwala opisać tę wersję jako uniwersalną i taką która dopasuje się do każdego wnętrza. W tym wypadku  pojawiają się też przytulanki takie jak na pościeli.


Cała kolekcja skradła moje serce, jest piękna, nowoczesna, a do tego wykonana z mięciutkiej satyny, wypełniana antyalergiczną włókniną. Co mnie bardzo cieszy bardzo przypadła do gustu zarówno mnie jak i moim dzieciom:)  Moje pociechy też znalazły swoje perełki, a kolekcja dla najmłodszych zdecydowanie ułatwi mi poszukiwania prezentu dla noworodków w rodzinie. 
Więcej szczegółów, ceny oraz rozmiary znajdziecie na stronie Monamoon - KLIK


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz