poniedziałek, 20 marca 2017

"Było sobie życie" - nowa odsłona


Było sobie życie znam od dziecka, pamiętam ten trzeszczący obraz, te blade kolory. Na każdy odcinek czekałam z wypiekami i zawsze mnie fascynowało co się dzieje w ludzkim ciele. Są takie zabawki którymi bawiłam się ja, bajki które oglądałam, a teraz staram się te piękniejsze, wartościowe wspomnienia przekazać moim pociechom. Jakiś czas temu pisałam Wam o grze, dziś pora przedstawić Wam naszą kolekcje a 30-lecie jest idealnym na to czasem. 



Mistrz i kultowi bohaterowie „Było sobie życie” mają już 30 lat!

W tym roku mija 30 lat od kiedy „Było sobie życie” po raz pierwszy trafiło na ekrany telewizorów i od razu skradło nasze serca.

U większości z nas serial niezmiennie przywołuje szczery uśmiech i wspomnienia z dzieciństwa. Do tej pory, kilka pokoleń z ogromnym sentymentem wspomina tę wspaniałą serię kultowych bajek, stworzonych przez Alberta Barillé.

„Było sobie życie” to ekscytująca przygoda, prowadząca dzieci przez tajemnice ludzkiego ciała. W serialu realny świat wnętrza organizmu łączy się ze światem bajkowym, pełnym bohaterów stających do pojedynku z bakteriami i wirusami. Ta perspektywa jest bliska dzieciom i ich rozumieniu otaczającego świata. Komórki, leukocyty i czerwone krwinki stają się żyjącymi istotami, które wprowadzają młodych widzów w tajniki wiedzy o ludzkim organiźmie. Dzięki ludzkim cechom bohaterów, dzieci identyfikują się z nimi i przeżywają wspólne przygody. Bajki są jednym z najprostszych sposobów na przekazywanie maluchom wiedzy o świecie, bezpośrednio odwołują się do pamięci mimowolnej, dzięki której uczą się niezwykle szybko.

Albert Barillé, twórca serialu, doskonale zdawał sobie sprawę z dobrodziejstwa jakie mogą nieść bajki. Był przekonany, że dzieci rozumieją znacznie więcej, niż nam się wydaje. Podkreślał, że należy je traktować poważnie i dać im odpowiednie narzędzia, dzięki którym mogą odkrywać świat, rozbudzać pasję i rozwijać się. Bajki z serii „Było sobie…” są ponadczasowym dziełem, czego najlepszym dowodem jest ich ogromna popularność od ponad 30 lat.

W podróż po ludzkim organizmie wyruszają Piotr, Pierretka, Porucznik PSi, Konus i Wredniak. Główną zaś postacią jest Mistrz z wielką, białą brodą –sprytny i wesoły mędrzec. W serii „Było sobie życie”, jego siedziba znajduje się w jądrze komórki, z którego przekazuje najtajniejszą wiedzę o ludzkim organizmie. Choć pomysłodawcą każdej z postaci był sam Albert Barillé, to charakterystyczny wygląd nadał im rysownik Jean Barbaud. Niezwykli bohaterowie towarzyszą nam we wszystkich 7 seriach bajek „Było sobie…”.

Niezapomnianą muzykę i wszystkim znaną piosenkę „Oda do życia” skomponował Michel Legrand. Zaśpiewała ją Sandra Kim, młoda piosenkarka z Belgii, która w 1986 roku wygrała konkurs piosenki Eurowizji.

W związku z niesłabnącym zainteresowaniem, który fascynuje kolejne pokolenia dzieci, Wydawnictwo Hippocampus postanowiło uczcić jubileusz 30-lecia wydaniem filmu w nowej wersji HD.

Dzięki rekonstrukcji serii, której podjęło się studio Mikros Image, młode pokolenie ma okazję doświadczyć nowej jakości i utwierdzić się w przekonaniu, że wiedza i nauka to przede wszystkim pasja oraz świetna zabawa.







I jeszcze film żebyście zobaczyli różnicę. 




"Było sobie życie " to nie tylko bajka, kiedy dzieci są już większe warto pomyśleć o rozszerzeniu kolekcji z prostego powodu, gry planszowe wciągają- przynajmniej u nas. Dzięki niej młody prawie 7-latek stara się przypominać sobie to co widział już w bajce, jednocześnie dopytując o więcej i więcej. Taka wiedza zostanie z nim bardzo długo, nie jest wmuszana w niego.  Gra planszowa to też doskonała zabawa, które sprawdza co zapamiętał, zmusza też nas jego rodziców do przypomnienia sobie wielu rzeczy o których zapomnieliśmy. Dzięki świadomości procesów w ludzkim ciele możemy z łatwością wyjaśnić choremu dziecku że musimy pobrać krew czy podać leki.



Ostatnim punktem naszej aktualnej wycieczki są puzzle. Z jednej strony świetna zabawa z drugiej dużo informacji i w formie schematu, świetnie sprawdzą się ułożone, przyklejone na tablicę, jako pomoc naukowa. Posegregowane w działy, ułatwią później powtarzanie materiału w wieku szkolnym.



Uważam że jest to bardzo pomocna seria edukacyjna, która pomoże dzieciom przyswoić nie łatwą wiedzę nie zapominając o świetniej zabawie. 

Więcej informacji znajdziecie- TUTAJ ----HIPPOCAMPUS





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz