niedziela, 7 maja 2017

Szczęśliwa siódemka.


Zrobiłam to po raz kolejny, między mailami, telefonami i ospą udało się przygotować kolejną edycję spotkań. Nie było to spotkanie na które zgłosiły się tłumy, bo partnerów było jak na lekarstwo. Było za to coś co cenią sobie uczestnicy moich spotkań: kawa, coś dla małych uczestników i wiedza.