sobota, 16 grudnia 2017

Jak zadbać o mleczne i stale zęby dziecka?



Dziecko u dentysty kiedyś, ja się bałam i dalej boję się każdej wizyty. Jest to silniejsze ode mnie. Pamiętam wiercenie bez znieczulenia i godziny na fotelu, pęknięte kąciki ust, które bardzo długo się goiły i to uspokajanie mnie na fotelu, kiedy ja się próbowałam przez niego przebić uciekając. Nie brzmi jak wizyta u dentysty prawda? Raczej jak tortura.





Pierwsza nasza wizyta u dentysty.

Mój starszy syn był u dentysty jako 1,5 roczniak czy prawie 2-latek  pierwsza wizyta była bardzo słaba, jeżeli chodzi o  podejście do małego pacjenta. Druga była na zasadzie, ale po co Pani z dzieckiem do dentysty, coś go boli? I kolejna zajrzę ale nie obejrzę zębów. Byłam bardzo uparta w poszukiwaniach a jak już pisałam TUTAJ, to wtedy kiedy syn miał 5 lat trafiliśmy w końcu na idealny gabinet, który do dnia dzisiejszego jest naszym miejscem wizyt. 

Skąd przypomnienie o dbaniu o zęby?


Temat pojawiał się u mnie nie raz. Moje młodsze dziecko ma próchnicę. Tym bardziej temat jest mi bliski. Całkiem niedawno kilka osób z rzędu, mówiąc szczerze zastrzeliło mnie informacjami o pierwszej wizycie u dentystów. W związku z tym postanowiłam na  profilu na Facebooku zapytać jak to wygląda u innych rodziców. Szczerze mówiąc byłam mocno zdziwiona odzewem.  W czasach kiedy leczenie zębów do tanich nie należy, a dużo łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. I tak pierwsze wizyty w wieku 4 lat to za późno. Jeżeli zaczynamy myć zęby w wieku 2 lat jest to stanowczo za późno. Jeżeli zastanawiamy się nad dentystą, tylko dlatego że dziecko spuchło i skarży się na ból szczęki. 


Fakty o wizycie u dentysty. 


Wiele gabinetów oferuje wizyty adaptacyjne, powinny one odbywać się nie z kiedy trzeba wyrwać ząb czy też dlatego że strasznie boli, warto zabrać dziecko ze sobą. Dzięki temu obserwuje nas w sytuacji, która w końcu i je spotka. Natomiast jeżeli nie będzie to miejsce dla dziecka nowe łatwiej będzie w razie konieczności, bez paniki, dentyście zadbać o dziurę, która się pojawi.






Dlaczego mamy próchnicę?

Próchnica jest chorobą zakaźną, polegającą na odwapnieniu i rozpadzie twardej masy zęba. Zanim pojawią się ubytki wymagające leczenia stomatologicznego potrzeba kilku miesięcy zaniedbania. Główną przyczyną próchnicy jest niedokładne oczyszczanie zębów z resztek pokarmowych, oraz tworzonej przez bakterie płytki nazębnej. Niewyczyszczona dokładnie odpowiednią szczoteczką i pastą płytka nazębna, pozwoli bakterią weżreć się w szkliwo i rozpocząć proces próchnicy.
Na rynku dostępnych jest mnóstwo różnych produktów do higieny jamy ustnej. Najczęściej jednak dedykowane są one dzieciom powyżej 3-ego roku życia. Produktów od pierwszego ząbka czy do dbania o jeszcze bezzębne dziąsła jest niewiele. Co więcej, nawet jeśli rodzice zdecydują się na zakup tych produktów, to często nie wiedzą jak z nich korzystać lub po prostu poddają się po kilku nieudanych próbach zachęcenia dziecka do otworzenia buźki. Spotkać ich potem możemy w gabinecie stomatologicznym, kiedy to ze wstydem opowiadają Stomatologowi jak ich dziecko bardzo nie lubi myć zębów.

Wychodząc temu naprzeciw, wraz z brytyjską firmą BrushBaby, która od kilku lat gości na naszym rodzimym rynku, edukujemy rodziców i zachęcamy maluchy do dbania o ząbki, dziąsełka, podniebienie i język.

Produkty BrushBaby, to m.in.: pierwsza i kolejne soniczne szczoteczki do mycia zębów (od pierwszego ząbka, dla dzieci w wieku 3-6 lat i powyżej 6 roku życia), gaziki do przemywania i masowania dziąseł, gryzako-szczoteczki do masowania dziąseł i uśmierzania bólu podczas ząbkowania, ale i pasty do zębów o odpowiedniej dla wieku zawartości fluoru z xylitolem, a co również istotne nie zawierające środków pieniących SLS.

Dlaczego i jak należy dbać o higienę jamy ustnej u niemowlaka?
Pielęgnacja zębów zaczyna się już od bezzębnych dziąseł.
Najważniejszym zadaniem dla rodziców, dzięki któremu zęby ich dzieci będą zdrowe i piękne, jest pielęgnacja jamy ustnej – od momentu urodzenia dziecka!
Warto pamiętać, aby regularnie oglądać jamę ustną dziecka. Nawet w krótkim czasie, dochodzi w niej do bardzo istotnych zmian.
Zaleca się aby masować dziąsła i oczyszczać jałowym gazikiem (lub gazikami nasączonymi ksylitolem - dental wipes) przynajmniej raz dziennie, po ostatnim wieczornym karmieniu. Dziecko przyzwyczai się do pielęgnacji jamy ustnej, a rodzic w tym czasie zaobserwuje, jak z miękkiego wyrostka zębowego powstaje twarda listewka zębowa, z której wyrzną się zęby mleczne!
PIERWSZY ZĄBEK
Pierwsze ząbki można czyści na kilka sposobów i to bez względu na wiek, w którym się pojawiają.
Początkowo, gdy mamy tylko ledwo widoczne siekacze nadal możemy je przecierać jałowym gazikiem, aby nie sprawiać dziecku bólu, ponieważ w fazie wyrzynania dziąsła mogą być bardziej wrażliwe i obolałe. Dziecku powinniśmy podawać odpowiednie gryzaki (np.: teether set – odpowiedni przy wyrzynaniu zębów przednich) Przy zębach bocznych warto zaopatrzyć się w specjalną gryzako szczoteczkę, która nie tylko umyje przednie ząbki, ale również załagodzi ból ząbkowania przy wyrzynaniu się zębów bocznych. Specjalnie zaprojektowana gryzako szczoteczka (taka jak Brush-Baby) pasuje do łuku zębowego, możemy na nią nałożyć odrobinę pasty, żelu na ząbkowanie lub włożyć ją na chwilę do lodówki, zimny produkt zadziała kojąco na obolałe dziąsła.
Pamiętajmy, aby zwrócić szczególną uwagę na tworzywo z jakiego został wykonany gryzak (najlepiej wykonane w 100% z silikonu bez żadnych dodatków wykonanych ze szkodliwego bisfenolu (BPA))
Ząbki rosną u dzieci w indywidualnym tempie, dlatego nie warto dokonywać porównań. Konsultacji z pediatrą lub z dentystą dziecięcym wymaga jednak brak uzębienia u półtorarocznego szkraba. Nie martw się jeśli Twój 9-miesięczny maluch jeszcze nie ma zębów albo wtedy, gdy 3-miesięczny już je ma. Najczęściej pierwszymi ząbkami są dolne jedynki, ale też nie w każdym przypadku. Kolejne zęby, wyrastają po około 2 tygodniach i są to zazwyczaj górne jedynki. Następnie wyrzynają się dwójki na dole i u góry, a pod koniec pierwszego roku życia, pierwsze zęby trzonowe. Drugi rok życia zazwyczaj obfituje w pojawienie się trójek, kłów i reszty zębów trzonowych. Nie trzeba się denerwować, jeśli maluszek ząbkuje później niż w odgórnym schemacie.
W momencie pojawienia się zębów, pojawia się również płytka nazębna. Powstaje ona na wskutek gromadzenia się resztek pokarmowych na zębach dziecka. Jeśli płytka nie będzie usuwana, może wystąpić zapalenie dziąseł oraz próchnica w zębach mlecznych.
Dlatego też powinniśmy zaopatrzyć dziecko w pierwszą szczoteczkę do zębów. Bezwzględnie należy pamiętać aby wybierać szczoteczki z miękkim i delikatnym włosiem.
Brush-Baby w swojej ofercie ma dostosowaną od pierwszego zęba szczoteczkę soniczną BabySonic. Z delikatnymi wibracjami, które uśmierzają ból podczas ząbkowania oraz skuteczniej oczyszczają zęby z resztek pokarmowych. Z wbudowanym timerem który uczy odpowiedniego czasu mycia zębów, oraz światełkiem które pozwoli nam zajrzeć dziecku do buzi i sprawdzić stan jamy ustnej malucha.
Dla dzieci powyżej 3 roku życia warto rozważyć zakup szczoteczki KidzSonic 3-6, lub 6+. Również z delikatnymi wibracjami dostosowanymi do wieku, dwuminutowym timerem, oraz migającymi światełkami zachęcającymi do mycia zębów.
Mleczaki należy myć przynajmniej dwa razy dziennie – rano i wieczorem, z użyciem odrobiny pasty do zębów. Pastę można wetrzeć w włosie szczoteczki, aby dziecko jej od razu nie połknęło.
Mamo, tato bądźcie mi dobrym przykładem chcę widzieć jak Ty myjesz zęby!
Pierwsze mycia zębów, warto wykonywać jeśli dziecko znajduje się w pozycji pół leżącej, najlepiej na naszych kolanach. Pozycja ta umożliwia nam utrzymywanie kontaktu wzrokowego z dzieckiem i porozumiewanie się z nim. W tej pozycji nóżki będą poruszać się w różne strony, a dziecko pozostanie z nami. Rączki delikatnie podtrzymujemy naszą wolną ręką. Warto rozpocząć mycie od przednich zębów i stopniowo przesuwać szczotkę do tyłu. Wkładanie dziecku od razu szczotki w głąb buzi może spowodować jego sprzeciw. Będzie to dla niego zbyt dużą ingerencją. Trzeba także uważać podczas manipulowania na wysokości tyłu języka, ponieważ dzieci maja silny odruch wymiotny.
Polecamy myć zęby dzieciom samemu do około 4 roku życia dziecka. Następnie do około 8-10 roku życia pod czujnym okiem rodzica, często również z „domywaniem” po dziecku ząbków.
Pamiętaj: pierwszy ząbek = pierwsza wizyta u stomatologa!
WAŻNE DLA ZĘBÓW TWOJEGO DZIECKA.
Nie czekajmy z myciem zębów do późnego wieczora, aby dziecko nie było zbyt zmęczone. Najlepiej mycie zębów wdrażajmy od razu po kolacji.
Nie biegajmy za dzieckiem ze szczoteczką, posadźmy je w krzesełku do karmienia lub na nocniczku, aby dziecko skupiło się wyłącznie na myciu zębów.
Mycie zębów powinno być rutyną i odbywać się zawsze o tej samej porze, po określonych czynnościach.
Nie straszmy dzieci stomatologiem lub bólem zębów, mycie zębów niech będzie wspólną przygodą i dobrą zabawą. W tym celu polecamy szczoteczkę soniczną, która dzięki ruchom wymiatającym, delikatnie łaskocze  dziąsła (które dziecko nie lubi łaskotek), co zachęca maluchy do mycia zębów. Szczoteczka ta ma wbudowany timer, który co 30 sekund informuje o zmianie ćwiartki czyszczonych zębów. Dzieci uczą się w ten sposób mycia zębów minimum 2 minuty.



Pasty do zębów – na co zwrócić uwagę kupując dziecku pastę do zębów!
Zawartość fluoru! – według zaleceń polskich i zagranicznych lekarzy stomatologów dziecko do około 3 roku życia powinno myć zęby pastą z zawartością 1000 ppm fluoru.
Fluor zawarty jest w większości past do zębów, ponieważ wzmacnia szkliwo zębów chroniąc je przed próchnicą. Od 6 miesiąca do 3 roku życia dziecka zęby rozwijają się w bardzo dynamicznym tempie.
Xylitol również wspomaga remineralizację szkliwa i aktywność przeciwpróchniczą.
Niektóre pasty do zębów zawierają również xylitol – cukier  przyjazny dla naszych zębów. Bakterie wywołujące próchnicę nie mogą z niego korzystać, więc nie produkują kwasów, które niszczą zęby. Badania wykazały, że fluor działa lepiej w obecności xylitolu.
Skład pasty! drogi Rodzicu unikaj past, które w składzie zawierają parabeny i SLS, oraz inne substancje konserwujące. Składniki te mogą podrażniać błonę śluzową jamy ustnej. Środki pieniące mogą opóźniać naukę wypluwania pasty.
Wybierając pastę ważne jest również, aby pasta nie była zbyt smaczna. Dziecko powinno traktować pastę jak mydełko do czyszczenia ząbków, a nie czekoladkę.

Brush-Baby dostosowało swoje pasty do światowych zaleceń lekarzy stomatologów.

Jak pomagać dziecku przy myciu zębów? 

Możesz podzielić obowiązki: najpierw dziecko samo myje ząbki, potem ty przejmujesz szczoteczkę i myjesz je jeszcze raz. Zyskasz gwarancję, że zęby są dobrze oczyszczone. Pomoc rodzica jest potrzebna szczególnie wieczorem. Nocą bakterie próchnicowe, które pozostają na zębach, mają idealne warunki do rozwoju. Pamiętaj, by po umyciu zębów nie dawać dziecku nic do jedzenia i picia oprócz zwykłej wody - zęby psują się nie tylko od słodyczy, ale także od innych produktów, których o to nie podejrzewasz. 

Na wiele dzieci dobrze działa mycie zębów przed lustrem, kiedy maluch jest w stanie wszystko widzieć oraz obserwować następne kroki rodzica. Dodatkowo jeśli pozwolimy córce lub synowi potrzymać z nami szczoteczkę, najpewniej będzie bardziej skłonny umyć zęby, mając poczucie, że ma kontrolę nad ruchami rodzica. Innym sposobem jest używanie dwóch szczoteczek. Jedną myją zęby dziecku rodzice, a drugą wręczają maluchowi, by sam manewrował nią po zębach.
Na powierzchni błony śluzowej jamy ustnej, a zwłaszcza na bogatej w brodawki powierzchni języka osiedla się duża ilość bakterii. Dlatego, dla utrzymania dobrej higieny powinno się oczyszczać również język i policzki.

Wbrew temu, co się sądzi, odpuszczenie mycia zębów dzieciom w wieku kilkunastu miesięcy nie jest dobrym pomysłem. Oczywiście można kilka razy pozwolić na to, by dziecko zęby umyło samo lub nie umyło ich wcale, jednak takie wyjątki będą działały na naszą niekorzyść. Dlatego lepiej nie decydować się na nie zbyt często…
Konsekwencja w tym zakresie pozwoli nam wyrobić dobre nawyki. Jednak uwaga: nie oznacza ona wprowadzania nerwowej atmosfery, grożenia palcem i kwaśnych min, ani tym bardziej stosowania przemocy, czyli mycia zębów na siłę.


Dzieci powinny mieć szczotkowane zęby (przez osobę dorosłą i częściowo samodzielnie) przez około dwie – trzy minuty, co najmniej dwa razy dziennie, a najlepiej po każdym posiłku. Najważniejsze jest wieczorne mycie zębów, po którym maluchy nie powinny nic jeść i pić, poza wodą niegazowaną. Przed szczotkowaniem dziecko powinno wypłukać usta.
Zgodnie z badaniami bowiem dzieci do ósmego roku życia rzadko są w stanie dobrze oczyścić zęby, dlatego rodzice powinni kontrolować ten zabieg i czuwać nad jego przebiegiem, a w razie potrzeby „poprawiać”.

Tabletki wybarwiające – stosować?

Płytka nazębna jest miękkim nalotem, który ściśle przylega do powierzchni zęba. Dla niewprawnego oka jest trudna do stwierdzenia. Nieusunięta nazębna prowadzi do ubytków w tkance zęba, ponieważ powstałe w niej po posiłku kwasy atakują zęby. Skutkiem takich wielokrotnych ataków może być uszkodzenie szkliwa i powstanie ubytków. Ponadto nie usuwana płytka bakteryjna może podrażniać dziąsła wokół zęba i w ten sposób być przyczyną ich stanu zapalnego i chorób przyzębia. Warto wiec zastosować tabletki lub płyn do wybarwiania płytki nazębnej. Tabletki czy też płyn zabarwią starą płytkę nazębną na ciemniejszy kolor, a nową na jaśniejszy. Zadaniem naszym czy też naszego dziecka (w zależności kto będzie mył zęby dziecka), będzie wyczyszczenie szczoteczką tego zabarwienia, aż ono w pełni zniknie.

Zalecenia Polskiej Akademii Stomatologii Dziecięcej w sprawie stosowania fluoru:

Polska Akademia Stomatologii Dziecięcej – zgodnie z przyjętymi zaleceniami polskich i międzynarodowych grup ekspertów  - zaleca stosowanie past z fluorem od momentu pojawienia się pierwszego zęba. U dzieci do 3. roku życia zaleca się stosowanie past z zawartością 1000 ppm fluoru, u dzieci w wieku 3-6 lat past z zawartością powyżej 1000ppm fluoru, a u dzieci powyżej 6. roku życia past do 1450 ppm fluoru.
Fluor stosowany zgodnie z zaleceniami jest w pełni bezpieczny i pożyteczny.
Pierwsza wizyta u Stomatologa

Pierwsza wizyta dziecka u stomatologa powinna się odbyć z chwilą wyrznięcia się pierwszego zęba (w okolicach ukończenia pół roku). Lekarz sprawdzi, czy proces ząbkowania rozpoczął się prawidłowo oraz czy dziecku nie zagraża próchnica. Przeprowadzi wywiad z Rodzicami i podpowie jaką stosować dietę. Poinformuje, jak czyścić dziąsła i zęby, na co zwracać uwagę, żeby zapobiec próchnicy i by zęby wyrosły mocne i zdrowe. Stomatolog zaprosi na kolejne wizyty kontrolne, aby upewnić się, że w buzi dziecka nie dzieje się nic złego. 

Podczas pierwszej wizyty u stomatologa dziecko nie powinno odczuwać BÓLU  ZĘBA! Nie dopuść do sytuacji, że idziesz z dzieckiem do dentysty dopiero gdy BOLI ZĄB!


Wizyta adaptacyjna u Stomatologa

W wieku 2-3 lat z  warto wybrać się z dzieckiem na tzw. wizytę adaptacyjną, podczas której dziecko w bezstresowej atmosferze już świadomie pozna gabinet, pochwali się lekarzowi lub higienistce stomatologicznej w jaki sposób samo myje zęby (Rodzic zostanie poinstruowany jak ma domywać dziecku zęby), weźmie udział w specjalnych grach i zabawach, które oswoją go z miejscem, ale także lekarzem i jego sprzętem. Podczas wizyty adaptacyjnej Wizyta Stomatologiczna powinna odbywać się co 3 miesiące, ponieważ zęby mleczne są słabiej zmineralizowane i bardziej narażone na próchnicę.

Rodzic przed pierwszą wizytą dziecka u Stomatologa.

Niejednokrotnie wizyta u stomatologa jest trudniejsza dla Rodzica niż dla dziecka. Rodzic nieświadomie przenosi swoje obawy związane ze Stomatologiem na dziecko, więc jeśli sami panicznie boimy się stomatologa wyślijmy na taką wizytę dziecko z drugim Rodzicem czy też Opiekunem. Bezwzględnie nie używajmy w obecności dziecka sformułować „Nie bój się dentysty” „Pan/i Doktor Ci nic nie zrobi” „Musisz być dzielny/a” Błędem jest również strasznie dziecka dentystą. „Jak nie umyjesz zębów, pójdziesz do dentysty” „Nie jedz tyle słodyczy bo będziesz miał dziury w zębach i Doktor będzie wiercił”

Dobry stomatolog to podstawa.

Wybór odpowiedniego stomatologa dla dziecka będzie rzutował na późniejsze postrzeganie przez dziecka tej profesji. Jeszcze raz warto zaznaczyć, że najgorszą rzeczą jaką możemy zafundować swojemu dziecku to dopuszczenie do pierwszej wizyty stomatologicznej z bólem. Prawie już zawsze, dziecko będzie łączyło wizytę u stomatologa z bólem, a tym samym niechętnie i z lękiem na nie chodziło.

Nieprawdą jest, że zębów mlecznych się nie leczy!
Zęby mleczne wypadną, to jest pewne, ale nie powinny być zepsute. Próchnica przenosi się z zębów mlecznych na stałe! Nie dbanie o zęby mleczne da o sobie znać w przyszłości. U dzieci, które wcześniej stracą zęby mleczne, szczęka i żuchwa nie rozwiną się prawidłowo. Stałe zęby mogą wyrosnąć w innych miejscach lub jedne na drugich. Później konieczna będzie opieka ortodontyczna.
Codzienna profilaktyka w połączeniu z co półrocznymi wizytami u dentysty powinny ustrzec maluszka przed próchnicą. Wraz z wyrznięciem się zębów trzonowych warto jest dopytać lekarza o możliwość zalakowania mleczaków. Ten bezbolesny, kilkuminutowy zabieg zapewni ząbkom skuteczną ochronę. Zazwyczaj zaleca się powtarzanie lakowania co sześć miesięcy.
W Internecie można znaleźć listę Gabinetów Przyjaznych Małemu Pacjentowi. 

Lista została stworzona przez Brush-Baby organizatora kampanii Zachęć Swoje Dziecko Do Mycia Zębów oraz Polską Akademią Stomatologii Dziecięcej. Zadaniem listy jest wyłonienie z całej Polski gabinetów i lekarzy chętnie i z sercem leczących dzieci. Gabinetów w których rozumie się jak ważne jest podejście Stomatologa do dziecka. Gabinetów w których mamy pewność, że dziecko nie będzie leczone na siłę. Gabinetów w których nie usłyszymy, że o mleczaki nie trzeba dbać na poważnie. Gabinetów wypełnionych lekarzami z pasją i oddaniem dla małych Pacjentów. Organizatorzy nie dotarli jeszcze wszędzie, więc jeśli znacie Gabinet godny polecenia to podpowiedzcie im gdzie powinni się wybrać.


Wpis powstał we współpracy z Baby Brush Polska





2 komentarze:

  1. bardzo ważny temat, wbrew pozorom dużo rodziców niby dba o ząbki swoich dzieci, a po umyciu wieczornym, podaje soki do picia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety to prawda, moje na szczęscie kochają wodę.

      Usuń