poniedziałek, 18 grudnia 2017

Zaczynanie od nowa to bzdura



Ilość grup, postów i porad jak zacząć od nowa zaczyna mnie przygniatać. W świecie który pędzie do przodu nie ma czasu na tworzenie ważnego projektu od początku. Nie da się cofnąć czasu,  nie da się zapomnieć. A największą głupotą jest stwierdzenie że rodzinę również można stworzyć od początku, może tak do czasu kiedy w związku pojawią się dzieci. Rozumiem że można pracować nad sobą, nad swoimi nawykami i umiejętnościami. Nie wiem jak można napisać, że rzucam wszystko(przepraszam za wyrażenie) "w cholerę " i jechać na drugi koniec świata pomagać ludziom. Rozumiem to wypadku kiedy nie mamy rodziny, dzieci. Nie mówię ze dzieci nas ograniczają, ale nie wiem jak można w nieprzemyślany sposób, czy dla kaprysu zmieniać całe życie i otoczenie dziecku.


Pomaganie ponad rodzinę.

Taka myśl nasunęła mi się podczas przeglądania nowinek w sieci. Jedna  z obserwowanych osób udostępniła tekst jak to  pewna mama zostawiła swoje dziecko pod opieką znajomych na 6 miesięcy (nie z ojcem, nie rodziną), po to by pomagać innym a końcu świata, gdzie groziła jej jako osobie zupełnie innej  kultury również śmierć. W pierwszej chwili mnie dosłownie zagotowało, nie dlatego że naraziła siebie. Naraziła głównie to dziecko, które zostało zapewne pod opieką właściwych osób, ale z jakiegoś powodu byli to znajomi. Pytanie brzmi co stanie się z dzieckiem jeżeli matce(z opisu sytuacji można tylko domniemać że nie bliskiej rodziny, a więzi są jej dość obce) Tak to mocne słowo, ale rozumiem różne sytuacje, ale mając pracę, dziecko szukać adrenaliny nie myśląc o małym człowieku, którego sprowadziło się na ten świat, nie dla poprawienia bytu, nie na leczenie- po adrenalinę. Byłam wzburzona i  nadal gdzieś to we mnie siedzi. Dwa dni później znalazłam w sieci kolejny "pomagacz" o jakże ciekawym tytule w stylu jak zacząć od nowa. Taki dokładnie jak zerwij ze starym życiem, rób coś innego.

Olśnienie od nowa.

Moim zdaniem, a  każdy może mieć inne  zaczynanie od nowa nie istnieje. Za każdym razem z nowym początkiem mamy za sobą bagaż doświadczeń, lepszych gorszych, nie wymazujemy go chyba że wypadek kończy się amnezją, a nawet w cudnych serialach ta pamięć pomału wraca. Przychodzi czas na zmierzenie się z przeszłością z samym sobą. Zaczynanie od nowa? Cofamy się do bycia noworodkiem? Nie. Jesteśmy już na pewnym etapie, możemy zmieniać siebie, swoje życie, nastawienie. Można zmieniać swoje życie ale nie da się zacząć go od nowa.

Nowe życie?

Można zacząć nową pracę, ale przy jej poszukiwaniu zwykle wpisujemy poprzednią w cv, portfolio czy list motywacyjny. Można zmienić miejsce swojego zamieszkania, ale mimo wszystko mając za sobą różne doświadczenia opieramy się na nich. Na podstawie doświadczenia podejmujemy decyzje.
Nie jesteśmy w stanie pojawić się w innym wymiarze, nawet wyjazd na drugi koniec świata masz za sobą doświadczenie, to co do tej pory przeżyłeś. Zwykle też rodzinę, która powinna Cię wspierać. Masz kogoś, kto będzie czekał, kto będzie Cię dopingował. Masz korzenie, masz przyjaciół. W naszym życiu zawsze są jakieś dobre dusze, które wesprą nas w trudnej chwili. Czy wiesz jak zerwać więzi? Czy to jest dla Ciebie nowy początek?

Motywacja czy zazdrość?

Zastanawiasz się co motywuje Twoje działania? Jest chęć osiągnięcia czegoś nowego, nauki czegoś nowego czy raczej skupiasz się na dorównaniu komuś innemu? Czy Twój doradca jest mądrym doradcą, czy wpycha Cię w sidła niezadowolenia? Jeżeli  do działania prowokuje Cię chęć nowego, nauki, rozwoju, nie patrząc na innych- brawo. Jeżeli jednak motywuje Cię, że autor książki czy szkolenia jest bogaty i Ty też chcesz być? Zastanów się czy aby  to powinno być Twoim motorem napędowym? Co kiedy zamiast cieszyć się osiąganymi celami bez zastanowienia stawiasz sobie kolejne.


Książki.

Książki kocham od zawsze. Motywacyjne, szkoleniowe i zwykłe czytajła. Wszystko to jest w mojej domowej biblioteczce. Wiem jednak, że niezależnie czy to film czy książka, podejście do tego co czytam powinno być z dystansu. Dziwne? Pomyśl ile w tv jest programów typu: sąd z prawdziwa rozprawą, jak wygląda praca lekarzy czy też rodzinne historie. Sporo tego prawda? Czy Ty podchodzisz do tego jak do programu, a nie realnych wydarzeń? Wyobraź sobie jak wiele osób bierze za pewnik to co się dzieje na ekranie. Dla wielu jest to realny świat, a każda historia prawdziwa. Aktorzy stają się prawdziwymi np. funkcjonariuszami. Tak samo jest z książką. Świetnie czyta się autorów np. amerykańskich, którzy piszą o realiach które znają. Jakież jest nasze zdziwienie kiedy plany szczegółowo przedstawione w książkach, na naszym rynku nie zdają egzaminu? Jak często trafiasz na książki, z których 100 % tego co czytasz jesteś w stanie wdrożyć? Nie jest sztuką czytać je i ślepo naśladować. Sztuką jest umieć wykorzystać nauki, do swoich potrzeb, do swojej firmy, dla swojego rozwoju.

Doradcy.

Jedna rzecz jakiej się nauczyłam, to słuchać doradców. Są to Ci ludzie, którzy powiedzą Ci że robisz coś dobrze, ale też wytkną Ci błąd. Pochlebców znajdziesz na pęczki, będą Cię mamić, będą udawać. Jednak kiedy przyjdzie czas, kiedy będzie potrzebna Ci pomoc, jedyne co otrzymasz to jedną osobę mniej w swoich szeregach. Nie boj się gorzkich słów bliskich, pod warunkiem że dostrzegają i pozytywy Twoje działania. Doradcy i książki łączy  jedna ważna rzecz, dystans z jakim powinno się wdrażać rady.

Ja

Owszem, temat jest kontrowersyjny. Na bazie zaczynania od nowa wiele osób zbudowało swoje firmy, szkoli ludzi  i mówi im, że wszystko mogą zmienić. Nie do końca jest to prawdą. Nie da się odciąć tego co było. Wybór pierwszego zdjęcia do wpisu nie był łatwy. Oddaje jednak w pełni moje zdanie na temat zaczynania od nowa. Dokładnie pokazuje ono co może nam pozwolić na nowy start, zrównanie z ziemią wszystkiego i wszystkich co do tej pory nas otacza. Czy jednak o to chodzi? Czy da się po kilkakroć rocznie zaczynać?

Uważam, że można zmieniać swoje życie, że można zmienić zawód, miejsce zamieszkania. Jednak nie jest to zaczynanie od nowa, a kolejny krok w naszym życiu. Ważne jest jednak aby przy chęci zmian w swoim życiu nie krzywdzić bliskich. Rozwód dwojga dorosłych ludzi można zakończyć starając się o jak najmniejszą szkodę dziecka. Zmienić pracę można nie wywołując zamętu. Można się przeprowadzić wiedząc co się tym wiąże. Można zmienić swoje życie, można! Nie da się zacząć od nowa.

4 komentarze:

  1. Trafiłam tutaj przez inicjatywę "jestem Sensualna" i choć nie mam dzieci, chętnie zostanę :)

    Temat jak najbardziej trafiony, szczególnie dla osób, które nie mają jeszcze dziecka. Zaczynanie od początku wiąże się z ucieczką od przeszłości a nie zmianami w życiu.
    Rozwód jest zmianą w życiu, a nie zaczęciem od początku, podobnie z posiadaniem dziecka.
    Trzeba brać odpowiedzialność za swoje czyny, a nie wymazywac coś z pamięci i "zaczynać od nowa".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że tu trafiłaś,
      dokładnie tak, można wprowadzać zmiany, ale mówienie o nowym początu jest bzdurą

      Usuń
  2. Można zacząć coś nowego z bagażem doświadczeń z okresu poprzedniego to prawda ale zaczynanie od nowa to taka lekka domena słabości...dokonać jedno zacznij drugie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, myślę bardzo podobnie. Myślę że to raczej ucieczka i nie radzenie sobie z problemami

      Usuń