niedziela, 7 stycznia 2018

By Medica od Fisher Price czy warto zwrócić na nie uwagę?



Wybór kosmetyków na rynku jest ogromny. Największe wyzwanie stoi jednak przed mamami, które przed doborem kosmetyków do pielęgnacji malucha stają po raz pierwszy. Szkoła rodzenia poleca konkretną markę, nawet z jej próbkami, rodzina i koleżanki polecają jeszcze inne, a do tego dochodzi jeszcze niebieskie czy innego koloru pudełko otrzymane w szpitalu po  porodzie. Potem jeszcze dostaniesz prezenty dla maleństwa no chyba, że miałaś baby shower i Twoja szafka z produktami dla dzieci pęka już w szwach. 



To nie koniec, to dopiero początek, teraz czeka Cię położna, ciocie, babcie, sąsiadki i reklamy. Te w telewizji, na portalach czy na społecznościówkach. Jak wybrać odpowiedni kosmetyki? Niestety nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Po pierwsze jest ich na rynku ogrom, właśnie dlatego ze każde dziecko ma inną skórę. Każde inaczej reaguje na różne składniki, każde potrzebuje innej pielęgnacji. Jak to możliwe? No cóż, po co mamy w łazience serię kremów? Dlaczego zmieniamy je też zależnie od pory roku i wieku? Dlatego że możemy i dlatego ze nasza skóra potrzebuje w różnych okolicznościach różnej pielęgnacji.

Niby dzieci od tych samych rodziców a takie inne....

Najlepszy przykład jaki znalazłam to moje własne dzieci, różnią się od siebie pod każdym względem. Nie mówię tu tylko  o płci, różni ich kolor włosów charakter a nawet to jak ich skóra reaguje na różne kosmetyki, czy środki do prania. Kiedy już udał się  dobrać  środki do prania, które nie powodują podrażnienia skóry mojej młodszej pociechy, pojawił się problem z pielęgnacją w kąpieli i po niej. Bardzo ciężko jest znaleźć coś co będzie sobie radziło z jej delikatna skórą. W przypadku syna po jednym kosmetyku pojawiła się szorstkość skóry, jednak szybko udało się zniwelować problem. Z młodszą pociechą jest sporo inaczej. Mimo że z ostatniego kosmetyku byłam zadowolona, przy jesiennym chłodzie, problemy z nawilżeniem jej skóry wróciły. Dla mnie zaczęło się poszukiwanie kolejnego cuda, które wybawi mnie od szorstkości jej skóry a potem również od pękania, swędzenia. 

Seria Kids Care 

Pierwsze co przychodzi na myśl moim dzieciom widzącym tę właśnie serię, jest czy możemy się tym pobawić. Powstało już mnóstwo historii o zwierzętach, które są na opakowaniach, a i zawartość zadowoliła moje pociechy, Produkty z tej serii, są delikatnego zapachu, a głównym składnikiem są oleje migdałowe i morelowe. Coś co mnie przekonało do nich to brak w składzie parafiny i silikonów. Wiem że większość produktów dla Atopików ma właśnie parafinę, jednak ja w drugiej ciąży mając z nią problem po parafianie, miałam jeszcze większy problem. To właśnie był czas kiedy ja sama zaczęłam intensywnie sprawdzać kilka składników w kosmetykach. Nie nie jestem ekspertem, ale sprawdzając kilka, staram się eliminować te, które mogą źle wpływać na skórę moich dzieci.

Moim zdaniem a raczej skóry moich dzieci, kosmetyki spełniły ich oczekiwania. Skóra Syna jest miękka, a balsamy bardzo dobrze i szybko się wchłaniają, nie pozostawiając tłustych plam na ubraniach. Delikatny zapach nie zaburza też wieczornego wyciszana.

Seria składa się z 7 produktów w których skład wchodzą:
- prebiotyczne chusteczki nawilżane dla dzieci(12 zł),
- krem przeciw odparzeniom (39zł)
- prebiotyczny krem odżywczy na każda pogodę (33zł)
- prebiotyczny krem odżywczo-nawilżający (35zł)
- prebiotyczny balsam do ciała (75zł)
- prebiotyczna emulsja do mycia ciała i głowy(69zł)
- oliwka do masażu (39zł)



Seria Atopic

Seria da bardziej wymagającej skóry, pielęgnacja oparta rownież na olejach, bez parafiny. Miałam strach w oczach próbując pierwszy raz na skórze córki. Bałam się, że jej skóra może  źle reagować, a nasze poszukiwania będą dalej trwały, a jej skóra dalej będzie szorstka.  Ta seria jest według mnie mniej pachnąca, co mojej córce bardzo przypadło do gustu. Jest na tyle delikatna, że załagodziła w 2 tygodnie pogarszający się stan skóry. 

Seria składa się z 4 produktów:
- prebiotyczne chusteczki nawilżane dla dzieci(12zł)
- krem łagodząco-ochronny(39zł)
- emulsja do mycia i kąpieli (79zł)
- prebiotyczny balsam do ciała(79zł )







Plusy i minusy produktów.

Plusy:
- pompki w kremach i balsamach, uwielbiam prostotę tę aplikacji, wygodę i możliwość samodzielnego użycia zarówno przez czterolatka jak i ośmiolatka, dla mnie jest to ogromna wyższość nad tubkami, z których owszem można więcej kremu wycisnąć, ale maluch pozostawiony z nim sam kończy w kremie cały. Pompki natomiast do samodzielnego używania przez dzieci są dla mnie strzałem w dziesiątkę. 
- kolorowe dziecięce opakowania(przy serii care) - biel i szarość są piękne  klasyczne jednak zaczyna mi osobiście wychodzić bokiem. Poza tym moje starze dziecko od dłuższego czasu kąpiel bierze samo, podobnie jak kremowanie się po kąpieli. Te opakowania przyciągają jego wzrok, zwierzaki nawet dla mojej młodszej, niechętnej kąpielom córce przypadły do gustu. 
- pomysłowe kartoniki- które można kolorować, według uznania. dla Małych artystów zawsze kolejna atrakcja. 
- delikatność i wchłanianie.
- oleje w składzie
- brak parafiny w składzie. 
- możliwość zamówienia ich do domu. 

Minusy:
-  składana instrukcja i informacja w kartoniku, cieszę się że jest i że pudełeczko można wykorzystać do rysowania, ale wolę kiedy inne produkty serii czy wskazówki są na opakowaniu. 
- odrobinę brak mi zapachu przy serii atopic, ale jest to moje osobiste zdanie(najważniejsze ze moim maluchom pasuje)

Warto sprawdzić tę nowinkę na rynku, żeby się samemu przekonać, a co ważne pełne składy macie podane na stornie- można je więc spokojnie obejrzeć i zamówić przez stronę, a paczka dotrze do domu.


KONKURS:

Mamy dla Was z Firma BY MEDICA. FISHER PRICE 3 zestawy kosmetyków z plakatu do wygrania. Zadanie jest banalne proste, wystarczy w komentarzu pod tym postem odpowiedzieć czy Twój maluch (miło mi będzie jeżeli podasz wiek) jest miłośnikiem kąpieli czy raczej nie.
Po zakończeniu konkursu, podamy 3 zwycięzców do których  powędrują nagrody. 

Regulamin:
1. Organizatorem konkursu jest autor bloga, 
2. Fundatorem nagród jest firma Uroda Polska By Medica™ ul. Niecała 9/U1, 00-098 Warszawa.
3. Nagrody to 3 zestawy po dwa produkty każdy. 
4. Nagrodami są produkty widoczne na zdjęciu. 
5. Aby brać udział w konkursie należy wykonać zadanie konkursowe: opowiedzieć czy Twoje dziecko jest miłośnikiem kąpieli czy raczej nie. 
6. Konkurs jest dla osób pełnoletnich.
7. Wysyłka nagród tylko na terenie Polski, 
8. Jedna rodzina może zgłosić się tylko raz do konkursu. 
9. Czas trwania 7 stycznia 2018- 14 stycznia godzina 23.59 2018 roku. 
10. Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu 48 godzin od zakończenia. 


Wyniki:
- Magdalena Rostkowska
- Natalia Hubka
- Anna Jeziorna

proszę o Wasze adresy i numery telefonu mailem- roksana.prusaczyk@onet.eu

15 komentarzy:

  1. Synek prawie 5 lat uwielbia kąpiele, ale bierzemy udział dla jego siostrzyczki, która niebawem pojawi się na świecie i mamy nadzieję, że będzie lubiła kąpiele tak bardzo jak jej starszy brat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mi miło, warto brać udział bo kosmetyki są od pierszych dni.

      Usuń
  2. Jestem szczęśliwą posiadaczką dwóch córeczek:) 3 i 5,5 latki ,które nie lubią ...one kochają kąpać się.Woda to ich żywioł,nie wiem po kim to maja :)Często siedza godzinami w wannnnie ,tylko wode ciepłą im dolewam.Bardzo lubią bawić się np.robimy wyścigi w zakrętkowe żaglówki robione z nakrętek plastikowych.uczymy się literek-pisząc pisakami do wanny .Mycie głowy to żaden problem .mogą moczyć oczka i ani nie zająkną.Często robimy z włosów i szamponu rózne śmieszne postacie czy irokezy. O skórę niestety musze dbac ich bardzo gdyz mają często wysuszoną .Gram zatem o produkt By Medica ,Fisher Price i kciuki 3 mam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki, produkty się fajnie sprawdzą przy Waszych zabawach:)

      Usuń
  3. Ja niestety nie mam jeszcze maluszka więc ciężko mi stwierdzić czy będzie lubił kąpiele czy nie :)
    Za to chętnie wezmę udział w konkursie dla swojej chrześnicy jeśli mogę oczywiście w taki sposób :)

    Co do samych chusteczek nawilżanych chciałabym zwrócić uwagę rodziców aby patrzyli na skład. Niestety ale wiele z takich chusteczek ma w sobie bardzo dużo konserwantów oraz dodatkowych, niepotrzebnych składników, które wpływają na podrażnienie skóry oraz odparzenia.
    Dla sprawdzenia spróbujcie przetrzeć spoconą twarz (np po treningu) taką chusteczką. Jeśli nie ma żadnego efektu typu pieczenie, szczypanie itp można je używać przy dziecku bez obaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sami mieliśmy problem z chusteczkami, po tych nic się nie dzieje.

      Usuń
  4. Mam synka, który ma 5 lat i córeczkę, która ma 19 miesięcy. I mam to szczęście, że obydwoje uwielbiają kąpiele. Lilianka co dzień woła, że idzie robić "ciap, ciap". Mają swoje kąpielowe zabawki, którymi razem się bawią. Oczywiście, woda jest nie tylko w wannie, ale i poza nią. Jednak mnie to nie przeszkadza. Ważne, że dzieciaki mają z tego frajdę i są uśmiechnięte. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak woda zwykle jest wszędzie czasem pozostaje w wannie :) zabawa i uśmiech sprawiają nam dorosłym mnóstwo radości.

      Usuń
  5. Córeczką bardzo lubi kąpiele czuje się jak "ryba w wodzie" najchętniej to by nie wychodziła z wanny. Towarzyszą jej zabawki lub po prostu lalki , które rozbiera z sukienek. Wiki ma prawie 5 latek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas i zabawki i super zabawa, ale pierwsza w zmianka o kąpieli t ja nie chcę :)

      Usuń
  6. Jestem mamą 3 letniego synka Mateuszka.Synek od urodzenia uwielbia kąpiele,mozliwe ,że dlatego iz jest horoskopową rybką :) Kąpiel u nas to podstawa gdy zbliża się wieczór,synek nie wyobraża sobie braku tego naszego codziennego wieczornego rytuału :) Przede wszystkim musi być dużo piany.Synek nie wyobraża sobie kąpieli bez jego ulubionych zabawek .Mógłby powsadzać je wszystkie:) Wyciagnąc go z kapieli to cieżkie zadanie dla mnie i dla mojego mężą.Zaraz z powrotem wskakuje do wanny w ubraniu :D Nie przeszkadza mu nic,byle by siedział w wannie w której jest pełno piany i dużo zabawek :D Kąpiel nie tylko traktuje jak zabawę,doskonale wie,że nie wolno zapomnieć umyć brzuszek,nózki czy rączki,potrafi samodzielnie wykonać te czyńności.Pomocy jedynie potrzebuje podczas mycia główki :)Kąpiel to jego ulubiona wieczorna czynność :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje Robaczki uwielbiają 'wodne szaleństwa'. 3 letnia Milenka po początkowej awersji do wody (co trwało, o zgrozo, rok - przeraźliwy płacz, wykręcanie się, szarpanie...) przekonała się do kąpieli, i to w takim stopniu,że może siedzieć w niej nawet godzinę i się pluskać, bawić :) Od kiedy pojawił się Szymonek 9 miesięcy temu znów miałyśmy mały wodny kryzys pt. Ja się boję wody :( Teraz Myszy kąpią się razem w dużej wannie od 3 miesięcy i to była najlepsza decyzja ever. Nie dość, że zabawiają się nawzajem przez co mogę spokojnie każdego po kolei umyć to rozwijają swoje paluszki łapiąc uciekające 'motorki'. Poza tym zauważyłam, że dzięki wspólnym kąpielom Milenka nauczyła się dzielić z Szymkiem (chyba przez tą zamkniętą wanienną przestrzeń ;)). Najważnejsze,że teraz woda, wanna i kilka zabawek to ich wieczorne - i nie tylko królestwo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nasza niespełna dwulatka kąpiel w końcu pokochała. Nie da się ukryć, że początki były trudne, a kąpiele to była czysta walka o przetrwanie. Mama walczyła o to, by dziecko dobrze umyć, a córa broniła się przed wodą, jak tylko mogła. Jednak największa bitwa wciąż była przed nami – mycie głowy - to dopiero było wyzwanie! Mama toczyła walkę dzielnie, aby w oczka nie leciało i ani trochę nie szczypało. Mierzyła się z pianą i wody falą. A po tak trudnej wojnie z myciem, był czas na pokój, czas na relaks.
    Na szczęście dziś z ręką na sercu mogę powiedzieć, że Marysia jest prawdziwą miłośniczką kąpieli. Od dłuższego już czasu w naszym domu kąpiel to przywilej taty. Po pierwsze, by mama po całym dniu miała trochę czasu dla siebie. A po drugie, najważniejsze - tata późno wraca z pracy, a kąpiel to jedyny taki moment w ciągu dnia zarezerwowany tylko dla taty i córci. Kąpiel to przede wszystkim czas na zabawę i wygłupy. Największą frajdę sprawia Marysi piana, duże ilości piany. Tata ma wtedy brodę i dużo siwych włosów. Czasem ma nawet koronę księżniczki i bransoletki. A gdy piany już dość, tata puszcza bańki, a córcia je łapie i wtedy przy akompaniamencie piszczącej Marysi bańki pękają. Kąpiel to również czas dla gumowych kaczuszek, statków i stateczków, a przede wszystkim konewki, czyli to co małe dziewczynki lubią najbardziej :) Kąpiel to nie tylko fantastyczna przygoda dla córki, ale i dla taty. Szansa na lepsze poznanie, na bliskość i czułość.
    Już za kilka miesięcy przyjdzie na świat nasz drugi maluch, jesteśmy bardzo ciekawi, czy będzie miłośnikiem kąpieli, czy też nie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwoje dzieci: rocznego synka i córkę w wieku 3 lat. Moje maluszki uwielbiają wieczorne pluskanie i bez oporów wskakują do wanny. Jest to dla nich stały punkt dnia. I zawsze kąpią się razem, nie może być inaczej! Taka kąpiel to dla nich nie tylko wspólne mycie, ale również cudowna przygoda i czas wygłupów. Wanna zawsze zamienia się w piankowe królestwo. Z piany dzieciaki robią wąsy, brody, włosy, udają Św. Mikołaja lub bawią się w chowanego pod pianą :-) Córka lubi puszczać bańki do kąpieli. Inną ulubioną zabawą jest zabawa w statek piracki. Wtedy dzieciaki wywołują sztorm na morzu i strzelają z gumowych kaczek. Jak przystało na prawdziwych wilków morskich muszą się przy tym wyszaleć i pochlapać. Wodnym igraszkom nie ma końca.... Moje dzieci siedzą w wannie do momentu, aż zaczynają się formowac góry lodowe na powierzchni wody. Wtedy je wyciągam, żeby nie przymarzły do wannny :-))))))

    OdpowiedzUsuń