sobota, 20 stycznia 2018

Dermedic Oilage


Kosmetyki do skóry z oznakami starzenia kojarzą Ci się z tymi z półki 50+? Niestety nasza skóra te oznaki może mieć znacznie wcześniej. Podaje się, że pierwsze oznaki starzenia mogą być widoczne po 25 roku życia. Wpływ na to jak wygląda nasza skóra mają czynniki zewnętrzne  i wewnętrzne. Dr med. Barbara Zegarska pisze: "Starzenie się ustroju jest nieuniknionym, naturalnym, biologicznym oraz psychicznym procesem określanym jako zespół postępujących w czasie zmian polegających między innymi na:




- zmniejszeniu biologicznej aktywności komórek organizmu, 
- spowolnieniu procesów regeneracyjnych,
- obniżeniu odporności i odpowiedzi na stres środowiskowym, 
- obniżeniu właściwości adaptacyjnych organizmu znajdujących się pod kontrolą czynników genetycznych.  "


Nie bez powodu wracam do tematu kosmetyków.  Zmieniła się pogoda i lekki krem na dzień nie wystarcza, a że mi z makijażem nie po drodze, postanowiłam wypróbować kolejne kremy. Zanim jednak zaczęłam ich używać, moja uwagę zwróciła ważna informacja od producenta. Kosmetyk dla skóry z oznakami starzenia. Nie ma informacji o wieku, co mnie bardzo ucieszyło. Wypróbowałam 3 produkty firmy Dermedic i z serii Oliage. Były to krem na dzień, krem na noc i olejowy syndet do mycia twarzy. Poniżej znajdziecie moja opinie, ale też  informacje od producenta i skład kosmetyków. 

Odżywczy krem na dzień przywracający gęstość skóry



Składniki aktywne: Kompleks TriOleum, Menofit®, Formuła CoolPoint, Kwas hialuronowy, Phytosqualan, Witamina E


  • Nowoczesna olejowa formulacja
  • Przywraca charakterystyczne dla młodego wieku parametry skóry - jędrność, nawilżenie, gęstość, grubość, elastyczność i gładkość
  • Koryguje i podnosi owal twarzy
  • Spłyca zmarszczki
  • Dzięki zastosowaniu formuły CoolPoint preparat zapewnia termoregulację skóry - chłodzi skórę i zapobiega okołomenopauzalnym wahaniom jej temperatury
  • Dzięki formule Anti-Pollution stymuluje funkcje obronne naskórka i chroni przed negatywnym wpływem czynników środowiskowych, w tym zanieczyszczeń i pyłów zawieszonych
  • Niekomedogenny

Skład według INCI
Aqua, Glycine Soja Oil, Squalane, Cynara Scolymus Leaf Extract, Sodium Hyaluronate, Glycerin, Glycine Soja Seed Extract, Propylene Glycol, Sorbitol, Persea Gratissima Oil, Bis-PEG/PPG-20/5 PEG/PPG-20/5 Dimethicone, Methoxy PEG/PPG-25/4 Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Oenothera Biennis Oil, Tocopheryl Acetate, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Helianthus Annuus Seed Oil, Daucus Carota Sativa Root Extract, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Beta-Carotene, Lithospermum Officinale Root Extract, Octyldodecyl Myristate, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum.

Moje 3 zdania.


Tyle od producenta. Odrobinę się bałam, bo pierwsze co przyszło mi do głowy to, że produkt jest zdecydowanie dla osoby starszej. Jednak patrząc w lustro, mimo poprawy stanu skóry miałam wrażenie, że jest ona zbyt mało chroniona.  A jak wspominałam z podkładami, pudrami i całą reszta ostatnio mi bardzo nie po drodze. Poprzedni krem idealny, lekki pod makijaż, przestał pasować do wietrznej pogody i braku dodatkowej ochrony. Tu wrócę na chwilę do artykuły napisanego przez Panią dr med. Barbarę Zegarska, pisze ona, że  starzenie to proces zmian  na który wpływa genetyka, ale też środowisko zewnętrzne. Jako jedną z przyczyn starzenia się skóry podaje palenie papierosów, ale i działanie dymy papierosowego. Tu wracamy do rodzinnego domu, gdzie mój tata cale życie palił i dalej pali. 
Krem bardzo szybko wchłaniał się w skórę(pierwszy tydzień moja skóra go dosłownie jadła), pozostawiał lekką warstwę na skórze. Miała na chronić skórę i tak też było. W szklanym słoiczku zamknięte pod foliową osłoną 50 ml kremu, w porównaniu z tym na noc był bardziej pomarańczowy. Co ciekawe, wygląda na bardziej lejący się jednak na skórze  zachowuje się jak pasta- tam gdzie go położymy, tam będzie. W opisie jest tez informacja o termoregulacji- tu warto powiedzieć ze miłośniczki porannych kąpieli mogą się odrobinę zdziwić, bo krem nakładany na mocno rozgrzaną skórę dość mocno ją chłodzi. Jeżeli stosowałyście kremy- żele chłodzące, lub te na poparzenia słoneczne,  efekt wydaje się podobny. 

cena: 57,20 zł
pojemność: 50 mlcera: do skóry z oznakami starzeniamoja ocena: 9/10 




Naprawczy krem na noc przywracający gęstość skóry

Składniki aktywne: Kompleks TriOleum, Reforcyl®, Kwas hialuronowy, Gliceryna


  • Nowoczesna olejowa formulacja
  • Przywraca charakterystyczne dla młodego wieku parametry skóry - jędrność, nawilżenie, gęstość, grubość, elastyczność i gładkość
  • Koryguje i podnosi owal twarzy
  • Redukuje głębokość i długość zmarszczek
  • Intensywnie regeneruje
  • Zwalcza zewnętrzne i wewnętrzne przyczyny starzenia się
  • Odwraca okołomenopauzalne starzenie się skóry
  • Usuwa oznaki zmęczenia
  • Dzięki formule Anti-Pollution stymuluje funkcje obronne naskórka i chroni przed negatywnym wpływem czynników środowiskowych, w tym zanieczyszczeń i pyłów zawieszonych
  • Niekomedogenny

Skład według INCI

Aqua, Glycerin, Glycine Soja Oil, Isopropyl Palmitate, Sorbeth-30 Tetraisostearate, Sorbitan Sesquiisostearate, PPG-8-Ceteth-20, Acrylates/Beheneth-25 Methacrylate Copolymer, Dipropylene Glycol, Caprylic/Capric Triglyceride, Dimethicone, Sodium Hyaluronate, Glycine Soja Seed Extract, Propylene Glycol, Sorbitol, Persea Gratissima Oil, Oenothera Biennis Oil, Glutamine, Decyl Glucoside, Phenethyl Alcohol, Citric Acid, Cistus Incanus Flower/Leaf/Stem Extract, Gynostemma Pentaphyllum Leaf/Stem Extract, Helianthus Annuus Seed Oil, Daucus Carota Sativa Root Extract, Daucus Carota Sativa Seed Oil, Beta-Carotene, Lithospermum Officinale Root Extract, Octyldodecyl Myristate, Sodium Hydroxide, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum.



Moje 3 grosze:

Kolejny łądny słoiczek skrywający w sobie więcej składników,  które miały moja skórę podnieść na poziom wieku w którym jestem. Czy się udało? Początkowo miałam wątpliwości czy ta konsystencja, bardzo kremowa i gęsta sprawdzi się. Miałam mieszane uczucia, bo miałam wrażenie maski, a krem jakby się lepił do wszystkiego. Nawet mój mąż odporny na moje eksperymenty pytał czy to na bank  krem? Tak było na początku. Moja skóra potrzebowała nawilżenia i już mała ilość kremu wystarczyła. Wystarczyło drastycznie zmniejszyć ilość nakładanego na twarz specyfiku i   problem z lepieniem się skończył. Moja skóra z papierowej, która reagowała na każdą zmianę, stała się mniej wrażliwa, a moje policzki po chwili na świeżym powietrzu ie przypominały takich natartych burakiem. 

cena: 57,20 zł
pojemność: 50 mlcera: do skóry z oznakami starzeniamoja ocena: 9/10 

Odrobina informacji. 


Rodzaje starzenia się skóry:
- starzenie się wewnątrzpochodne: związane z wiekiem i hormonalne(tu często podaje się menopauzę, jednak warto też wspomnieć o chuśtawkach hormonalnych po ciąży, chorobach czy chociażby o tym, że coraz częściej kobiety już wieku 30 lat przechodzą menopauzę)
- starzenie się mimiczne- kurze łapki czy te w okolicy ust. 
- starzenie zewnątrzpochodne powstające pod wpływem czynników zewnętrznych: związane z nadmierną ekspozycją na promieniowanie UV  oraz to związane z dymem papierosowym. 


Olejowy syndet do mycia twarzy.

Składniki aktywne: Kompleks TriOleum, Betaina, Gliceryna, Polyquaternium-7

  • Nowoczesna olejowo-żelowa konsystencja
  • Skutecznie zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia nie powodując podrażnień
  • Nie wysusza i nie ściąga skóry
  • Regeneruje naskórek i uzupełnia niedobory składników odżywczych w skórze
  • Tworzy warstwę okluzyjną na naskórku
  • Dzięki formule Anti-Pollution stymuluje odporność naskórka i jego funkcje obronne

Skład według INCI:

Aqua, Decyl Glucoside, Sodium Lauroyl Sarcosinate, Cocamidopropyl Hydroxysultaine, Cocamidopropyl Betaine, Glycerin, PEG-150 Pentaerythrityl Tetrastearate, PPG-2 Hydroxyethyl Cocamide, Glycine Soja Seed Extract, Propylene Glycol, Sorbitol, Polyquaternium-7, Glycine Soja Oil, Oenothera Biennis Oil, Persea Gratissima Oil, Allantoin, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, CI 15985


Moje 3 grosze:

To jest produkt, który skłonił mnie do spróbowania serii. Zawsze uważałam ze wszystko co tłuste zdecydowanie nie nadaje się do mojej skóry, a tu mycie jej olejowo żelową formuła. Byłam bardzo zaskoczona przy pierwszym użyciu, bałam się że na skórze zostanie tłusta warstwa, która uniemożliwi skórze oddychanie i nałożenie czegokolwiek innego. No i tu się mocno zdziwiłam. Skóra była bardzo delikatna, ale nie ściągnięta. Mycie z nawilżeniem w jednym. Coś czego mimo obietnic micele nigdy nie dały moje skórze(swoją drogą, wypróbowałam większość dostępnych i nie przypasował mi ani jeden.) Wyobraź sobie że po wyjściu spod prysznica pierwsze czego szukasz to nie krem do twarzy, bo Twoja skóra się nie ściąga.... Dla mnie magia.

cena: 36,90 zł
pojemność: 200 mlcera: do skóry z oznakami starzeniamoja ocena: 10/10 
Ten produkt na stałe zagości w mojej pielęgnacji.



Podsumowanie:
Kosmetyki  wybrałam w konkretnym celu, moja skóra potrzebowała ogromnej dawki nawilżenia i ochrony. Część objawów związanych ze starzeniem skóry pasuje do mnie idealnie mimo, że 30 lat dopiero za kilka miesięcy. Postanowiłam zadbać o nią bardziej niż do tej pory, chociażby po to żeby moje dzieci mogły powiedzieć swoim dzieciom dbaj o skórę jak moja mama, nie wygląda na swój wiek. Może to niepoważne, ale dopiero pracując kilka lat temu dla firmy farmaceutycznej zaczęłam używać latem  na twarz i szyję kremu z filtrem SPF 50.  Początkowo krem na noc wydawał mi się zbyt treściwy, czy tłusty. Rano miałam wrażenie, że mam brudną skórę. Jednak po używaniu pełnej pielęgnacji regularnie przez 4 tygodnie zauważyłam różnice na mojej twarzy. Pierwsze co zwróciło moją uwagę to mnij widoczne zmarszczki mimiczne wokół  oczu. Był już czas kiedy mimo braku uśmiechu widoczne były bruzdy wokół oczu i ust. Teraz są znacznie mniej widoczne, a skóra wydaje się zdecydowanie jędrniejsza. Jeżeli walczysz z przesuszoną, zmęczoną skórą z  oznakami starzenia, nie musisz mieć 50 lat żeby używać tego kosmetyku. Myślę że fajnie sprawdzi się jako kuracja naprawcza po zimie, czy w jej trakcie, bo kremy są że tak powiem treściwe, a nie lekkie. 


6 komentarzy:

  1. z tej serii miałam syndet oraz jeszcze mam krem na noc, oba kosmetyki polubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosmetyki Dermedic znam, ale z tej serii jeszcze nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak u Ciebie sprawdziły się inne kosmetyki Dermedic?

      Usuń
  3. Nie znam tej serii, ale jeszcze nie kupuję typowo kosmetyków 50+. Mam również nadzieję, że kiedyś usłyszę od dzieci, że mama nie wygląda na swój wiek :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to nie są kosmetyki 50+ :) a rewelacyjnie poprawiają naciągnięcie skóry i jej stan.

      Usuń