środa, 25 lipca 2018

Jak wspólne gry i zabawy wpływają na rozwój dziecka ?

zabawy farbami, zabawy wpływają na rozwój dziecka




Mamy piękne czasy pełne technologii. Technologii, która jest na wyciągnięcie ręki nawet dla  najmłodszego dziecka.  Obserwując nasze dziecko możemy bardzo szybko zobaczyć jak zbyt wiele technologii i mało zabaw manualnych wpływa na rozwój naszego malucha.


Jak zacząć zabawy  ruchowe z dzieckiem?

Kiedy urodziła się moja młodsza córka, nie byłam zupełnie przygotowana  na to że dziecko może nie chcieć dotknąć mąki, trawy czy piasku na plaży. Nie byłam na to przygotowana, bo moje starsze dziecko uwielbiało wszystko co nowe.  Nastał dla mnie czas kiedy zabawy  nie były już takie łatwe, a nastał czas na przygotowanie zabaw i wprowadzania nowości w szczególny sposób. Przygotowanie innych zabaw, nie było proste więc szukałam inspiracji i pomysłów. Dzięki temu znalazłam  sporo pomysłów na blogach, innych stronach w internecie ale też w książkach. Tak trafiłam do Eduksięgarnia po tę konkretną książkę: Terapia ręki.

 jak gry i zabawy wpływają na rozwój dziecka? czy zabawy manulane muszą być nudne?


Książka od której się zaczęło.

Książka do której link jest wyżej, zainteresowała mnie swoim opisem. „Terapia ręki ma na celu usprawnianie tzw. motoryki małej, czyli precyzyjnych ruchów dłoni i palców, jak i dostarczenia wrażeń dotykowych i poznawania dzięki nim różnych struktur i kształtów. Są to ćwiczenia i zabawy mające rozwinąć sprawność ruchową dłoni dziecka, umiejętność chwytu oraz koordynację pomiędzy dłońmi. W późniejszym etapie obejmuje naukę pisania.”

Przykładowe zabawy, które nam pomogły.

Zorientowanie się że córka nie lubi nowości było bardzo proste. Nie ułatwiło to nam zadania z rozwijaniem umiejętności. Zamiast świątecznego zagniatania pierników, córka siedziała z ciastoliną i to nie każdym rodzajem, musieliśmy znaleźć  tą właściwą, dla porównania syn nie miał problemu, z ciastoliną, plastelina czy piaskiem kinetycznym.  Cała zabawa, która miała na celu poznanie nowych struktur rozpoczynała się od ugniatania masy łopatką  czy pojemniczkiem.  Z czasem przyszła pora na zrobienie gniotka rękoma. W przypadku córki nieodłącznym elementem rozwoju córki był czas. Wszystko musiała zrobić w odpowiedniej kolejności i musiała przejść kolejne etapy.

folia bąbelkowa nie tylko do strzelania, sprawdź co jeszcze możesz nią zrobić

Zabawy z farbami.

Kolejnym etapem było malowanie rękoma. Z pomocą w tym etapie przyszedł nam kolor. Mój mały uparciuch ma swój ulubiony kolor i mimo obaw zachęcił ją do prób. Początkowo malowała tylko jednym paluszkiem.  W piękne letnie popołudnia włączyłam dzieciom do zabawy folię bąbelkową. Zawiązałam ją na stopach moich dzieci i pozwoliłam biegać po rozłożonym papierze na świeżym powietrzu. Skończyło się na malowaniu tylko  stóp i bieganiu  z kolorowymi stopami.  Po pewnym czasie przyszedł też czas na trawę.

Kredka kredce nie równa.

Kredka to kredka usłyszałam kiedyś od bliskich, którzy usłyszeli że panicznie wręcz zaczęłam poszukiwania kredek, których nie będzie się bała moja córka. Znalazłam w kształcie jaki pasował jej do ręki, lekkie tak że pięknie kolorowały   kiedy dotykały kartki. Nie było to łatwe, ale bardzo pomogło. Idealna kredka, to piękny kompan zabaw. W przypadku córki dużo później przyszło nam kolorowanie w liniach czy malowanie postaci. Pojawiło się i kiedy tylko jest się skupi, potrafi rysować piękne obrazki.


Zabawy i ćwiczenia z nożyczkami pprawiają koncentrację i świetnie sprawdzają się w rozwoju manulanym dziecka


Nożyczki jak z nimi nie zwariować?

Starałam się dzieciom od dawna dawać nożyczki, tu jak ciekawostkę powinnam dodać, że moje starsze nie bojące się dziecko, chętne do nowości nie przepadało za nożyczkami. Wolał pisać, kolorować, czy lepić z plasteliny. Córka natomiast uwielbia nożyczki. Co ciekawe wycinanie kształtów  jest dla niej jako 4- latki ogromna frajdą. Najchętniej jednak wycina na małe kawałeczki. Czy wiesz, że nożyczki  pomagają w koordynacji ręka- oko? Podczas cięcia nożyczkami można zaobserwować czy naszemu dziecku sprawia to trudność, kiedy np.  wystawia język  kiedy wycina. U nas nożyczki pomagały jeszcze w skupieniu się. Kartka papieru i nożyczki potrafiły wciągnąć na prawie godzinę zabawy. A paseczki z każdym jednym razem stawały się równiejsze.

Jak zachęcić do mówienia?

Jak zachęcić do rysowania kolejnego dzieła? Jest to prostsze niż się wydaje. Nasza lodówka pełna jest magnesów, które trzymają obrazki dzieci. Dlaczego ?Bo każdy o którym opowiedzą(zawsze przynoszą nam obrazki zwane dziełami do wglądu) ląduje na lodówce, a kiedy nie ma już miejsca lądują na  pudełku nie w śmietniku. Każda chwila poświęcona na wysłuchanie o przygotowanym dziele, każde pytanie, czy tez każda krytyka(tylko kreatywna, ciekawie to narysowałaś, ale ręce chyba są trochę za duże, może kolejnym razem spróbujesz zrobić je krótsze ) zachęca nasze dziecko do dalszej pracy, działania i doskonalenia się.

Niby nic a jak zmienia obraz.

Teraz kiedy moja córka jest w przedszkolu zdarzają się rzeczy, które są dla niej nie do przejścia, jak inne kredki. Ważne jednak jest dla mnie to, że chętnie próbuje nowości, nie odcina się od tego co się dzieje i  nie boi się nowych faktur. Miło patrzeć, że dziecko, które początkowo ciężko znosiło nowe rzeczy i kontakt  z nowymi ludźmi dzięki  całemu mnóstwu zabaw ruchowych i manualnych nie boi się nowości.

Jestem ciekawa jak wyglądają Wasze zabawy z dzieckiem i czy Wasze dzieci miały problemy z poznawaniem nowych faktur.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz