środa, 14 listopada 2018

Seriale, które warto obejrzeć


Miał być kolejny wpis o książkach, dekoracjach jesiennych czy zabawach dla dzieci. Pomyślałam, że tego jest tu wyjątkowo dużo i pora popisać o czymś innym. Pracuję w domu i jedyna rzecz której mi brak to szum ludzi wokoło. Kocham możliwość pracy w domu, pozwala mi to dostosować grafik w zależności od tego jakie są potrzeby dzieci i moje. Zdecydowanie ułatwia mi to życie. Jednak brak mi czasem odrobinę tego zamieszania wokoło.



Uwielbiam seriale, co ciekawe większości nie widzę, chyba że  prasuję  lub oglądam z mężem. Zwykle zwyczajnie ich słucham, zbyt dużo hałasu mnie rozprasza, ale idealnie ustawiony odcinek w tle pozwala mi wejść w rytm pracy i szybsze i większej ilości pomysły. Moja historia z tym wciągającym nałogiem rozpoczęła się kiedy syn miał kilka dni. Mąż po urlopie wrócił do pracy, ja koniecznie chciałam karmić piersią(długa i boląca historia), mój dzień zaczynał się od śniadania i względnego ogarnięcia po czym miałam swoje idealne miejsce do karmienia. Zaczynała się przeprawa, młody kochał jeść, być blisko, odkładanie graniczyło z cudem, a ja jeszcze nie wiedziałam co to chusta do noszenia. Generalnie żeby w cichym domu, poza płaczem co jakiś czas nie oszaleć, nie zawsze dało się czytać,  włączałam sobie coś do obejrzenia. Tak, powinna to być książka, medytacja czy długie spacery, ale w tych pierwszych kilku miesiącach z przylepą przy piersi było to trudne.
Koniec tego przydługiego wstępu, przed Wami seriale, które lubię i oglądanie ich nie skończyło się na jednym razie.

1. Biała Królowa:



Serial powstał na podstawie książek Phillipy Gregory. Mistrzyni powieści historycznej pokazała co potrafi. Cała seria o wojnie Dwóch Róż pokazana jest w taki sposób że chce się więcej i żal było nie zrobić z tego serialu.  Na zdjęciu tytułowa królowa, która nigdy nie daje za wygraną... Piękna kostiumówka, dworskie intrygi i ona....

2. Biała Księżniczka 



Kontynuacja "Białej Królowej", wielkim problemem jest to, że zostali wymienieni aktorzy. Nowa Elżbieta Woodville to jednak zupełnie inna aktorka,  moim zdaniem pierwsza wersja była znacznie 
księżniczka, która staje się królową... Czegóż chcieć więcej...

3. Żona idealna. 


Masz idealne życie, spokojne, poukładane..... I przychodzi ten dzień.... Zostajesz sama z bałaganem jaki zrobił Twój mąż, myślałaś że życie masz idealne, ale nie ma go. Musisz stanąć na własnych nogach.... Pierwsze 3 sezony to prawdziwa wisienka na torcie, kolejne też całkiem niezłe, ale to już nie to... Co Ty byś zrobiła na miejscu Alicji?

4. Devious Maids czyli pokojówki z Hollywood



Marisol, matka, naukowiec, kobieta.... Pod przykrywką służącej szuka prawdziwego mordercy, tymczasem jej syn siedzi za to morderstwo w więzieniu. Jak się potoczą losy pokojówek? Mi osobiście chęć wielkiego domu w tym cudnym Hollywood, obowiązkowej służącej, stanowczo odeszła. 

5. Ringer.


Jeszcze więcej kobiet... Tym razem bliźniaczki. Rodzina Shioban nie ma pojęcia że ta ma siostrę. Wszystko komplikuje plany gdy zamiast zgłosić zaginiecie siostry Bridget zaczyna żyć jej życiem. Jak bardzo zakłamane i skomplikowane było życie siostry? Czy Bridget upora się ze wszystkimi problemami, które stają się jej własnymi?

6. Reign.



Reign to kolejna kostiumówka. Młoda Maria, która od dziecka zaplanowane ma małżeństwo, trafia na dwór Katarzyny Medycejskiej. Jej losy? Młoda, kochliwa i kapryśna, po raz kolejny pokazane jak dojrzewa kobieta, by na koniec skończyć zupełnie sama. 


Nie bez powodu są tu tylko seriale o kobietach.  W pierwszym zestawieniu pomyślałam, że jest to dobry pomysł. Spora część to kostiumowe seriale, te lubię ze względu na to jak pokazują życie na dworach, część z niego jest przesadzona, ale są to seriale, które dobrze się  ogląda- lekko. To takie domowe kino, które może Cię odstresować, odetchnąć i wyciszyć. 

To nie wszystkie seriale, które moim zdaniem warto poznać. Będzie ich jeszcze sporo i osobne zestawienie dla filmów przebieranych. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz